auto dla żony ma być ze swieżym gazem, tanie w miarę częsci kombi sedan obojętnie, nie chcę pózniej aby mi żona truła że kuiliśmy wadiwy egzemplarz i ciągle Desel, kombi do 17 tys - Co kupić? osobiście mogę polecić Octavie mam kombi przestrzeń bagażowa jest imponująca po złożeniu foteli przewoziłem lodówkę 170 cm, a ostatni 5 metrową rolkę wykładziny co prawda klapa była nie domknięta.w rocznikach 1996/2001 masz 2 silniki diesla 1,9 tdi i sdi nie zwodne i tanie w eksploatacji Škoda Fabia Kombi Stav tachometru do 15000 km na prodej – bazar, ojetá auta i předváděcí a nové. Mrkněte na Sauto.cz - online autobazar, kde vyřešíte koupi i prodej vozu, motorky i stroje. Szukasz samochodu? Z nami będzie Ci po drodze! 15 tys w Twojej okolicy - tylko w kategorii Samochody osobowe na OLX! Renault Megane kombi 1.5 DCI 100 km 2010 rok. Škoda Fabia Kombi Cena do 15000 Kč na prodej – bazar, ojetá auta i předváděcí a nové. Mrkněte na Sauto.cz - online autobazar, kde vyřešíte koupi i prodej vozu, motorky i stroje. Škoda Fabia Kombi Cena do 15000 Kč bazar a prodej nových vozů | Sauto.cz Dzień dobry!Zakładam nowy wątek ponieważ mój budżet się trochę zwiększył z 8 do ok 15 tys.Mam około 15 tysięcy do przeznaczenia na zakup Forum samochodów hybrydowych, elektrycznych i konwencjonalnych w7hr6Mn. Kiedy kupujemy samochód, często sugerujemy się nie tylko wyglądem, ale także wielkością naszego nowego pojazdu – któż z nas nie chciałby mieć samochodu, taniego, ładnego i o niskim spalaniu? Jeszcze lepiej byłoby, gdyby dało się do niego zapakować jak najwięcej. W dzisiejszym zestawieniu spróbujemy przyjrzeć się bliżej propozycji czeskich, włoskich oraz japońskich konstruktorów. Przedstawiamy auta z dużym bagażnikiem do 15 tys. zł. Skoda Fabia I kombi Fabia I kombi produkowana była przez niemiecki koncern Volkswagena na podwoziu Polo pod czeską marką Skoda. Samochód został stworzony z myślą o miejskich podróżach, aby w łatwy sposób móc się poruszać zarówno w mieście, jak i w dalszych trasach. Gdy myślimy o taniej jeździe, dobrą propozycją jest 64-konna benzyna, choć wiadomo, że zbytnio nią nie poszalejemy (maksymalna prędkość to 160 km/h) – miłym zaskoczeniem jest oczywiście niskie spalanie: w cyklu mieszanym waha się w granicach 6-7 l/100km. Gama motorów benzynowych oferuje aż 9 wersji silnikowych, najbardziej polecany jest 16-zaworowy l o mocy 75KM lub 100KM. Zwolennicy Diesli mają do wyboru aż 6 propozycji – najprostszy w konstrukcji i najmniej awaryjny jest SDI o mocy 64 KM. Skoda Fabia I kombi Skoda Fabia I kombi Skoda Fabia I kombi Spoglądając na Fabię, nie dopatrzymy się w niej jakichś udziwnień, jest to raczej niewyróżniający się z tłumu samochód. Charakterystyczna jest dla niego prosta i praktyczna linia karoserii, której głównym celem było trafienie do jak najszerszego grona odbiorców. Jeśli chodzi o wnętrze, to także nie ma co narzekać, ponieważ producenci zadbali, aby było przestronne, a jednocześnie bardzo gustowne. Na duże uznanie zasługuje bagażnik, który jest w stanie pomieścić 425 litrów bagażu, a kiedy złożymy tylną kanapę, otrzymujemy wówczas aż 1225 l, niestety bez płaskiej podłogi. Już z budżetem 10 tysięcy złotych znajdziemy wiele dobrze utrzymanych egzemplarzy – to naprawę niewiele pieniędzy jak na samochód łączący w sobie cechy miejskiego i rodzinnego pojazdu. Skoda Fabia I kombi Skoda Fabia I kombi – bagażnik Skoda Fabia I kombi Fiat Linea Produkowany przez włoski koncern motoryzacyjny Fiat model Linea swój debiut miał podczas targów motoryzacyjnych w Stambule w 2006 roku. Pojazd bazuje na płycie podłogowej modelu Grande Punto i jest następcą modeli Albea oraz Marea. Samochód przeszedł modernizację w 2012 roku: zmieniono atrapę chłodnicy, zderzaki, tylne lampy i pokrywę bagażnika, zmieniły się też nazwy wersji wyposażenia. W 2008 roku samochód otrzymał nagrodę Autobest Roku dla najlepszego samochodu europejskiego. Do wybory są dwie jednostki benzynowe ( 77 KM oraz T-Jet 120 KM) oraz dwie wersje z silnikami Diesla 90 KM lub 105 KM. Szukając miejskiej ekonomii, kupujący powinien przychylniej spojrzeć na mniejszą 8-zaworową benzynę lub jednostki wysokoprężne. Samochód należy do niższej klasy średniej, ale nie odbiega swym wnętrzem od pojazdów z wyższych klas. Fiat Linea Fiat Linea Fiat Linea Fiat Linea Fiat Linea Fiat Linea – wnętrze Bagażnik może w swoim wnętrzu pomieścić aż 500 litrów i jest to całkiem sporo jak na małego sedana. Po złożeniu kanapy przestrzeń nie wzrasta aż tak drastycznie, bo zaledwie do 870 l. Na pewno na plus zasługuje nienaganny design oraz duży wybór części zamiennych na rynku wtórnym. Minusem jest kiepska jakość wykończenia, nienajlepsze podzespoły zawieszenia, mały wybór jednostek silnikowych. Na koniec warto wspomnieć o cenach – te zaczynają się od 11 tysięcy złotych. Honda City IV Honda City spośród wymienionych modeli może się poszczycić najdłuższą tradycją, bo pierwszy egzemplarz o tym oznaczeniu wyjechał z fabryki w 1981 roku. Wnętrze czwartej generacji, produkowanej w latach 2002-2009, może i nie jest imponujące, jednakże jest w stanie zadowolić dzięki przestrzeni, jaką oferuje kierowcy i pasażerom. Niejeden użytkownik tego samochodu może pochwalić się niskim spalaniem – idealnie nadaje się on do jazdy po mieście. Pojazd wychodził w trzech benzynowych wersjach silnikowych: 95 KM, 83 KM i 105 KM – polski rynek doświadcza głównie tej środkowej. Jeśli chodzi o bagażnik, to jego pojemność wynosi aż 500 l i to nie koniec, bo można go łatwo powiększyć. Składając tylną kanapę, otrzymujemy płaską powierzchnię o długość aż 180 cm, co cieszy, bo takie wymiary są spotykane zazwyczaj dopiero dwie klasy wyżej. Honda City Honda City Honda City I (2002-2008) Honda City Honda City – bagażnik Honda City IV generacja modelu w Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno, nie zyskując dużej sympatii i uznania. Pierwsze egzemplarze utkwią w pamięci z nienajlepszych powodów: karoseria, a szczególnie maska, nie była odporna na rdzę. Minusem mogą być także nienajlepszej jakości plastiki użyte we wnętrzu oraz materiały, jednak mechanika nie nastręcza większych problemów, oprócz zużywających się dość szybko łożysk kół. Niestety, części zamienne są dość drogie, a ceny sensownych egzemplarzy zaczynają się od 14 tysięcy złotych. Podsumowanie Spośród tych trzech samochodów najtańsza będzie Skoda Fabia kombi, choć bez złożenia kanapy nie dysponuje ona aż tak potężnym bagażnikiem jak Honda czy Fiat. Honda to wybór na dłużej: większy wydatek na starcie odpłaci się przestronnym wnętrzem i ekonomicznym sinikiem. Linea natomiast do dzisiaj ma nienaganny wygląd i to właśnie może być jej atutem na tle konkurencji. 20 tysięcy zł daje ogromny wybór na rynku wtórnym. Obok rozchwytywanych kompaktów możemy wybrać niewielkie kombi segmentu B bądź oferujące najwięcej przestrzeni, ale i najwyższe koszty eksploatacji auta klasy średniej. Przedstawiamy 8 ciekawych propozycji. Opel Astra III fot. Opel Opel Astra III 20 tysięcy zł w zupełności wystarczy na znalezienie wartej uwagi Astry H. Trzecia generacja jednego z najpopularniejszych kompaktów w Europie produkowana była od 2005 do 2014 r. w wariancie kombi. Przestronne nadwozie przyzwoicie zabezpieczono przed korozją. Można je doposażyć w ksenonowe oświetlenie i 18-calowe felgi aluminiowe. Wnętrze bez trudu mieści cztery dorosłe osoby z pokaźnym bagażem. W kwestii wyposażenia dodatkowego, Astra III oferować może "pełną elektrykę", szyberdach, automatyczną klimatyzację, sportowe fotele i skórzaną tapicerkę. Po latach najbezpieczniejszym wyborem okazują się sprawdzone silniki benzynowe i diesel CDTI autorstwa Fiata o mocy 100-150 KM. Wolnossące jednostki benzynowe i generują 75-140 KM, natomiast doładowane Turbo i Turbo 180, 170-240 KM. Skoda Octavia II fot. Skoda Skoda Octavia II Od 2004 do 2013 r. na europejskim rynku oferowany był ulubiony kompakt polskich kierowców - Skoda Octavia II. Czeskie auto cieszyło się nieprzerwaną popularnością zarówno wśród flot, jak i klientów indywidualnych. Technologiczny bliźniak VW Golfa V generacji gwarantuje wystarczający komfort jazdy, precyzję prowadzenia i trwałość mechaniczną. Wnętrze ubogo wyposażonych egzemplarzy razi twardymi plastikami i wyraźnie niższą jakością montażu. Przeważnie importowane, lepiej wyposażone egzemplarze dysponują automatyczna klimatyzacją, tempomatem, rozbudowanym centrum multimedialnym, czy szyberdachem. Spośród bogatej palety jednostek napędowych, godne polecenia są jedynie najprostsze, dobrze znane konstrukcje. Wolnossące benzynowe i MPI o mocy 80 i 105 KM oraz diesel TDI 105 KM. Jeśli TDI, to tylko z wtryskiem typu common-rail. Seat Ibiza IV fot. Seat Seat Ibiza IV Poszukując niewielkiego kombi segmentu B, możemy zainteresować się między innymi Seatem Ibizą czwartej generacji. Model produkowany od 2008 do 2017 r. opracowano na bazie bliźniaczego Volkswagena Polo. Zbliżona mechanika, zgrabne proporcje i charakterystyka prowadzenia przemawiają na korzyść hiszpańskiego mieszczucha. W lepiej wyposażonych egzemplarzach dostaniemy automatyczną klimatyzację, "pełną elektrykę", komputer pokładowy i fabryczne radio z dotykowym ekranem. We wnętrzu dorosłe osoby wygodnie usiądą tylko na przednich, obszernych fotelach. Z tyłu przestrzeni wystarczy tylko dla najmłodszych. Spośród bogatej palety silnikowej mechanicy polecają wolnossące benzynowe silniki i MPI z wielopunktowym wtryskiem o mocy 70-85 KM i sprawdzonego diesla TDI o mocy 90-105 KM. Najmocniejsza wersja wysokoprężna jest dynamiczna i zadowala się niewielkimi ilościami paliwa. Volvo V70 II fot. Volvo Volvo V70 II 20 tysięcy zł wystarczy również na zadbane Volvo V70 II. Szwedzkie kombi segmentu D produkowano od 2000 do 2007 r. - w szwedzkich i belgijskich zakładach koncernu. Doskonałe zabezpieczenie antykorozyjnie niezależnie od rocznika gwarantuje brak problemów z rdzą. Wnętrze zapewnia komfortowe warunki dla czterech dorosłych osób. Tekstylna, jak i często spotykana skórzana tapicerka wzorowo znoszą intensywną eksploatację. Elektrycznie sterowane szyby i lusterka, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna oraz systemy aktywnego bezpieczeństwa są na porządku dziennym. Mechanicy zgodnie polecają wszystkie dostępne jednostki napędowe. Najmniej kosztów generuje bazowy benzyniak o mocy 140-170 KM. Znacznie lepsze osiągi ale i odpowiednio większe spalanie zapewniają jednostki doładowane - T, T i T 180, 200, 210-300 KM. Szwedzkie diesle D 130-185 KM nie są zbyt oszczędne. Odwdzięczają się jednak bezawaryjną pracą i ciekawym brzmieniem. Uważać należy tylko na odmiany z automatyczną przekładnią. Potrafi się poddać już po 200-250 tysiącach kilometrów. Volkswagen Passat B6 fot. Volkswagen Volkswagen Passat B6 Produkowany w latach 2005-2010 Volkswagen Passat szóstej generacji z pompą zastąpił dopracowanego i trwałego poprzednika. Obłe nadwozie tym razem niezbyt skutecznie zabezpieczono przed korozją. Rdza potrafi atakować nawet bezwypadkowe auta. Obszerne wnętrze wykonano z trwałych i solidnych materiałów, dzięki czemu całość wzorowo znosi intensywną eksploatację. Zarówno z przodu, jak i w drugim rzędzie warunki podróżowania są bardzo dobre. W kwestii wyposażenia, nie tylko importowane egzemplarze, lecz również krajowe oferują bogatą listę dodatków z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Specjaliści polecają bazowy, wolnossący silnik MPI 102 KM doskonale współpracujący z instalacjami gazowymi. Mocniejsze jednostki z rodziny TSI/TFSI borykają się z szeregiem wad konstrukcyjnych windujących koszty użytkowania. Uznanie budzi również wolnossący flagowy motor V6 o mocy 300 KM. Wśród diesli godny zainteresowania jest wyłącznie leciwy TDI generujący 105 KM lub TDI z wtryskiem typu common-rail. Renault Laguna III fot. Renault Renault Laguna III Po niezbyt udanej drugiej generacji Laguny, Renault od 2007 do 2017 r. produkowało trzecią, ostatnią odmianę swojego auta klasy średniej, tym razem dopracowując produkt. Funkcjonalne kombi otrzymało wzorowe zabezpieczenie przed korozją. Trwałości karoserii nie dorównuje niestety wnętrze - tapicerka zużywa się szybciej niż w konkurencyjnych modelach. Bogate wyposażenie spotkamy praktycznie w każdej Lagunie III - rozbudowany komputer pokładowy, nagłośnienie Bose, dwustrefowa klimatyzacja, szklany dach, tempomat. Co ważne, francuskiemu koncernowi wreszcie udało się mocno zredukować ilość usterek elektronicznych. Zarówno z na przednich, jak i na kanapie miejsca jest pod dostatkiem nawet dla wysokich podróżnych. Wśród dostępnych silników, warto postawić na dwie konstrukcje. Benzynowy Turbo o mocy 170-205 KM i wysokoprężny dCi 130-178 KM. Diesel dorównuje trwałością konkurentowi opracowanemu przez PSA i zadowala się niewielkimi ilościami paliwa. Okazuje się też dynamiczny. Subaru Legacy IV fot. Subaru Subaru Legacy IV Propozycją funkcjonalnego kombi dla prawdziwie wymagających kierowców jest Subaru Legacy. Czwarte wcielenie japońskiego przedstawiciela klasy średniej produkowano w japońskich zakładach od 2003 do 2009 r. Podobnie jak sedan, kombi otrzymało drzwi pozbawione ramek - po latach uszczelki mogą wymagać już wymiany na nowe. Niestety, Legacy boryka się z rdzą atakująca wszystkie egzemplarze. Proces hamuje regularna konserwacja. Wnętrze wykonano solidnie, ale z twardych plastików i trwałych tekstyliów. Mało wyszukany design skrywa automatyczną klimatyzację, "pełną elektrykę", fabryczne nagłośnienie i szyberdach. Okazjonalnie zdarza się skórzana tapicerka. Kolejnym znakiem rozpoznawczym Legacy jest stały napęd 4x4 i benzynowe silniki z przeciwsobnym układem tłoków. Czterocylindrowe jednostki i generuje odpowiednio 137-150 i 165-170 KM, zaś w doładowanej wersji 250 KM. Chrysler 300C fot. Chrysler Chrysler 300C Założony budżet wystarczy również na amerykańską ikonę opracowaną z wykorzystaniem niemieckiej technologii. Produkowany od 2004 do 2010 roku Chrysler 300C powstał na płycie podłogowej znanej z Mercedesa W210. Z niego pochodzi również układ jezdny. Masywne nadwozie przyzwoicie zabezpieczono przed korozją. Wnętrze wykonano typowo po amerykańsku - ogromna przestrzeń dla każdego pasażera, kompletne wyposażenie i tandetne plastiki, które po latach trzeszczą i niekiedy piszczą. Największą popularnością w Europie cieszą się egzemplarze wyposażone w wysokoprężny silnik Mercedesa V6 o mocy 218 KM. Dużo niższe koszty bieżących napraw zapewniają wolnossące jednostki V6 i V8 o mocy 253 i 345 KM. Każdy z nich bez kłopotów współpracuje z instalacją gazową. Masz rodzinę i masz do wydania 20 tys. zł, ale nie masz auta? No to najwyższy czas, by je kupić! Przedstawiamy najciekawsze modele kombi w cenie około 20 tys. zł Saab 9-5 Aero Wagon Fot. Saab | Saab 9-5 Aero Wagon Jakie auto? Tworząc te ranking, braliśmy pod uwagę kilka czynników. Samochód nie może być zbyt stary, by jeszcze bardziej nie zaniżać średniego krajowego wieku aut w Polsce. Ba, jeden z nich właściwie jeszcze pachnie nowością i tylko przez zbieg okoliczności trafił do zestawienia. Kluczowy jest duży bagażnik, choć równie ważne są takie cechy jak przestronność wnętrza czy poziom bezpieczeństwa. Staraliśmy się również wybrać w miarę niezawodne modele - lepiej wydać pieniądze na rodzinę niż na naprawy, prawda? Oprócz oczywistych modeli wybraliśmy też te nieco niszowe, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Citroën C5 Fot. Citroën | Citroën C5 Citroën C5 Najnowsza generacja C5 przypomina niemieckie, toporne i pozbawione polotu limuzyny, więc miłośnicy fantazyjnych samochodów à la francaise powinni zastanowić się nad zakupem poprzedniej wersji Citroëna klasy średniej. Po pierwsze, jest on stosunkowo tani (wystarczy koło 13 tys. na bardzo przyzwoitą sztukę). Po drugie, wygląda trochę dziwnie, ale odkąd to dziwne jest złe? Po trzecie, to idealny transporter rodzinny. Jest ogromny (kombi mierzy 4,8 m, a kufer połyka od 565 do 1660 l), wybitnie komfortowy (każda wersja ma hydropneumatyczne zawieszenie) i wyposażony lepiej niż niemieccy rywale. Poza tym jest mnóstwo silników do wyboru (od 90 do 170 KM), a zawieszenie ma regulowaną wysokość (obniża się w czasie szybszej jazdy, można je podnieść w czasie wolniejszej przejażdżki). Awaryjność? Elektryka miewa złe humory, podobnie jak czujniki ciśnienia doładowania. Filtr cząstek stałych bywa nieco kłopotliwy (na pocieszenie warto dodać, że podobnie jest w modelach innych marek), ale generalnie źle nie jest. Najbardziej zawsze martwi owo zawieszenie, ale Citroën robi je już od tylu lat i to jego specialité de la maison, więc naprawdę nie jest ono kłopotliwe. Citroen C5 Kombi - ogłoszenia Dacia Logan MCV Fot. Dacia | Dacia Logan MCV Dacia Logan MCV No dobra, Dacia trafiła do tego zestawienia tylko dlatego, że udało nam się znaleźć egzemplarz za, uwaga, 19900 zł. Logan MCV to stosunkowo nowe auto (produkowane jest od 2007 roku) i przemawia za nim kilka faktów. O, choćby taki, że to najtańsze kombi na rynku i najtańszy siedmioosobowy samochód na rynku. Poza tym Logan MCV oferuje ogromny kufer (od 198 do 2350 l), trwałe i oszczędne silniki Renault (benzynowe o mocy 84 lub 105 KM, wysokoprężne o mocy 75 i 90 KM) oraz całkiem atrakcyjne nadwozie. No dobrze, nie jest to może mistrz wymyślnych przetłoczeń, ani tym bardziej finalista konkursu na najbardziej designerskie wykończenie, ale wszechobecna i szczera prostota tego modelu mają swój niezaprzeczalny urok. Logan MCV to propozycja dla tych, którzy nie mają zajawki na prestiżową, zachodnią markę i chcą mieć auto bardziej nowe niż używane. I nie lubią przepłacać. Dacia Logan MCV - ogłoszenia Lancia Lybra Fot. Lancia | Lancia Lybra Lancia Lybra To propozycja, można powiedzieć, dla odważnych. Auto jest bogate w elektronikę, która poprawia komfort, ale miewa swoje humory. Lybra bazuje na płycie podłogowej Alfy Romeo 156, ma niezależne zawieszenie wszystkich kół i kilka ciekawych rozwiązań (np. sprężyny śrubowe i amortyzatory nie są mocowane współosiowo, lecz zupełnie oddzielnie). Niestety, na dziurawych polskich drogach szybko wybijają się silentblocki i sworznie, co oznacza kosztowną wymianę kompletnych wahaczy. Koszty użytkowania? Są nieco wyższe niż w przypadku popularnych modeli. Części można zdobyć z łatwością (wiele jest identycznych z tymi stosowanymi we Fiatach), ale stacji serwisowych jest niewiele. Jak to więc bywa, nonkonformizm i prestiż swoje kosztują. Mimo to Lybra to ciekawy i oryginalny samochód, wyjątkowo komfortowy i bardzo dobrze wyposażony. Bagażnik połyka od 420 do 1300 l, a silniki mają od 103 do 170 KM. Lancia klasy średniej produkowana była w latach 1999-2005. Oferta modeli używanych jest niewielka - można kupić Lybrę za mniej niż 9 tys. zł, ale lepsze sztuki zmieniają właściciela za około 15 tys. zł. Lancia Lybra kombi - ogłoszenia Mercedes klasy E Fot. Mercedes | Mercedes klasy E Mercedes klasy E Klasa E z lat 1996-2003 zasłynęła tym, że jako pierwszy model tej marki patrzyła na świat przez okrągłe okulary. Model W210, następca niezniszczalnego W124, nie jest tak niezawodny i wytrzymały na trudy codzienności (i na korozję) jak poprzednik, ale nieliczne słabości nadrabia wygodnym, przestronnym i komfortowym wnętrzem, przeogromnym bagażnikiem (600 l), niezliczoną ilością wersji silnikowych (od R4 po V8, od 88 do 405 KM), bogatym wyposażeniem, możliwością zamówienia napędu na cztery koła i tym czymś, tym czynnikiem X, który sprawia, że będąc pasażerem klasy E czujesz się lepiej niż pasażerowie innych modeli. Klasa E świetnie się sprawdza jako taksówka (czy jest coś bardziej uspokajającego niż powrót tym modelem, w środku nocy, z obolałą głową, z niezapomnianej imprezy?), auto rodzinne (wakacje z widokiem na gwiazdę na masce to dobre wakacje) i jako luksusowa limuzyna (to w końcu Mercedes, więc welur, skóra, drewno i elektroniczne gadżety są na miejscu). Ludzie z TÜV uważają, że modele 6- i 7-letnie plasują się w rankingu niezawodności na 47. miejscu, a ja uważam, że zamiast kupować sfatygowane egzemplarze za około 10 tys. zł, lepiej trochę dołożyć i mieć niezłą sztukę za około 17 tys. złotych. Minusem są duże przebiegi -z tego Mercedesa nie kupuje się po to, by stał w garażu. Mercedes E-klasa kombi - ogłoszenia Nissan Primera Fot. Nissan | Nissan Primera Nissan Primera Obecnie Nissan stawia na terenówki i crossovery, ale jeszcze niedawno oferował "normalne" samochody, choć by takie jakie Primera kombi. Jednak japoński model klasy średniej tak do końca "normalny" nie jest, bo nawet teraz, 10 lat po debiucie (produkcja od 2002 do 2008 roku), wygląda lepiej niż niejeden nowszy rywal za sprawą kosmicznego, bezczelnie nowoczesnego nadwozia. Umieszczone centralnie wskaźniki są spektakularne, ale czy jest coś złego w tym, jeśli znajdują się przed oczami kierowcy? Bagażnik Primery pomieści 465 l, a silniki oferują od 90 do 204 KM (turbodiesle pochodzą z magazynu Renault). Owszem, Primera może i nie jest najbardziej oczywistym modelem, jeśli chodzi o zestawienie używanych kombi, tym bardziej, że za najtańsze egzemplarze trzeba zapłacić około 18 tys. zł, a te przyzwoite kosztują nieco ponad 20 tys. zł, ale przecież nie każdemu podobają się niemieccy, nieco toporni rywale, prawda? Primera, z tym swoim futurystycznym nadwoziem i niszowym charakterem, to propozycja dla swego rodzaju konesera. Nissan Primera kombi - ogłoszenia Opel Omega Fot. Opel | Opel Omega Opel Omega Oto propozycja dla tych, którzy chcą mieć duuużo auta za małą cenę. Omega B, produkowana od 1994 do 2003 roku, to jeszcze do niedawna największy i najbardziej luksusowy model Opla. Odmiana kombi mierzy prawie 4,9 m długości, ma bagażnik o pojemności od 540 do 1800 l, a do tego ponad pół tony ładowności. Spora bryka, nie ma co! Awaryjność? Zarówno silniki benzynowe, jak i diesla spisują się nieźle, ale trzeba pamiętać o regularnych wizytach w serwisie i terminowej wymianie pasków rozrządu. W zamian odwdzięczą się pracą przez dłuuugie lata - benzynówki wytrzymają bez remontu około 350 tys. km, podobnie zresztą jak diesle. Egzemplarze z pierwszych lat produkcji mają jednak problem z rdzą (pojawia się w różnych miejscach, najczęściej na krawędziach błotników z tyłu), więc warto na to zwrócić uwagę. Ceny? Przyzwoity egzemplarz można kupić za około 12 tys. zł. Tyle, co nic! Opel Omega kombi - ogłoszenia Saab 9-5 Fot. Saab | Saab 9-5 Saab 9-5 Saab umarł, ale kto wie, może jeszcze powstanie niczym feniks z popiołów? Aby mieć szwedzkie kombi w dobrym stanie, z niezłym wyposażaniem i przyzwoitym silnikiem, trzeba wyłożyć koło 17 tysięcy złotych. W zamian nie dostaniemy nieogarnionej w swojej wielkości przestrzeni bagażowej (od 416 do 1490 l), ale za to atrakcyjne nadwozie pełne rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo. Bezpieczne zagłówki, wszechobecne poduszki (9-5, jako jeden z pierwszych modeli, miał boczne airbagi) czy wytrzymała konstrukcja to tylko niektóre z nich. Co jeszcze w tym aucie powoduje szybsze bicie serca? Choćby silniki turbo (od 120 do 260 KM), Night Vision - gadżet rodem z myśliwców bojowych (jeden przycisk wyłącza całe podświetlenie deski rozdzielczej oprócz prędkościomierza, byś wiedział, z jaką prędkością przemierzasz skąpany w ciemności świat) i swego rodzaju aurę oryginalności. Tę szwedzką markę wybierają artyści, adwokaci i lekarze, którzy w weekend wchodzą na K2 i śmigają na desce surfingowej, a mieszkanie urządzili meblami z Ikei. Fajni ludzie. A skoro wybierają Saaba, to on też jest fajny. No i oryginalny, szczególnie modele po którymś z kolei liftingu z wielkimi, chromowanymi okularami z przodu. Saab 9-5 kombi - ogłoszenia Škoda Octavia Tour Fot. Škoda | Škoda Octavia Tour Škoda Octavia Škoda Octavia numer 1, produkowana w latach 1996 - 2010, jest powszechnie spotykana na naszych drogach i stała się niemalże integralną częścią naszej motoryzacyjnej codzienności, więc musiała się w tym zestawieniu znaleźć. O tym aucie napisano już wszystko, jeżdżą nim prawie wszyscy i każdy traktuje Octavię jak członka rodziny, więc warto tylko powiedzieć, że bagażnik tego modelu (w końcu mówimy o modelach kombi, prawda?) połyka od 548 do 1512 l. Silniki benzynowe mają od 60 do 180 KM, a wysokoprężne od 63 do 130 KM. Octavia to solidna, godna zaufania maszyna. Może mieć napęd na cztery koła, ale to rzadko spotykany gadżet. Najpopularniejsze są jednostki TDI, w tym ten z pompowtryskiwaczami o pojemności 1,9 l, już niemalże kultowy. Awaryjność? Amortyzatory i łożyska kół czasami odmawiają posłuszeństwa, a niedziałające podświetlenie deski rozdzielczej irytuje, ale generalnie dramatu nie ma. Specjaliści z TÜV uważają tak samo i plasują Octavię na 40. miejscu wśród modeli 4- i 5-letnich. Ceny? Jak się uprzecie, znajdziecie egzemplarz za mniej niż 10 tys. zł, ale naprawdę niezły można mieć za około 15 tys. zł. Škoda Octavia kombi - ogłoszenia Volkswagen Passat Variant Fot. Volkswagen | Volkswagen Passat Variant Volkswagen Passat Variant Jeśli chcemy wydać około 20 tys. zł na kombi klasy średniej, wówczas na radarze naszego zainteresowania powinien się znaleźć Passat B5 produkowany od 1996 do 2005 roku. Dlaczego to propozycja godna rozważenia? Za Passatem przemawia duże, komfortowe wnętrze, pojemny kufer (465 - 1500 l), szeroka paleta silników (benzynowe - od 100 do 275 KM, wysokoprężne - od 90 do 180 KM) i możliwość zamówienia wersji z napędem na cztery koła. Pod względem awaryjności nie jest tak dobrze, jak sugerują stereotypy i niemiecka solidność przypisywana Passatowi nie znajduje potwierdzenia w praktyce. Niemiecki TÜV plasuje Passata w kategorii wiekowej cztery-pięć lat na 65. miejscu. W kategorii wiekowej sześć-siedem lat "średniakowi" Volkswagena przypada 78. pozycja, a w kategorii osiem-dziewięć lat - 48. pozycja. Nie za dobrze. Najwięcej problemów sprawiają turbosprężarki w silnikach TDI oraz elementy zawieszenia. Końcówki drążków kierowniczych też mogłyby być trwalsze. Ceny? Dobrze utrzymany egzemplarz z końcowych lat produkcji to wydatek około 16 tys. zł. Volkswagen Passat Variant - ogłoszenia Volvo V70 Fot. Volvo | Volvo V70 Volvo V70 Volvo kombi to swego rodzaju archetyp samochodu rodzinnego. V70 jest duże, wygodne, bezpieczne i każdym swoim elementem emanujące rodzinnością. Pierwsza generacja z lat 1997-2000 to tak naprawdę poddany modernizacji poprzednik, model 850. O ile wybór silników wysokoprężnych jest żaden (jest tylko jeden silniki produkcji Audi, 2,5 l 140 KM), o tyle benzynówek jest aż za dużo - najsłabsza ma 124, a najmocniejsza 265 KM. Bagażnik? Połyka od 420 do 1580 l. Niby niewiele, ale za to jest ustawny, ma regularny kształt i niski próg załadunku. Volvo to solidne auto, ale czasami zawodzą w nim drobiazgi, na przykład podnośniki szyb, zamek tylnej klapy, linka hamulca ręcznego, stacyjka czy urywające się sondy lambda. Polskim drogom i trudom eksploatacji nie dają często rady amortyzatory i sworznie wahaczy. Wybierając ten model, trzeba pamiętać o sporym zużyciu benzyny i dość kosztownych napraw w autoryzowanych warsztatach. Cena? Około 13 tys. złotych wystarczy na dobrze utrzymany egzemplarz. Filip Otto Volvo V70 - ogłoszenia Samochody z nadwoziem kombi są bardzo popularne wśród polskich klientów. Współczesne kombi są atrakcyjne wizualnie, dynamiczne oraz oszczędne. A do tego ich ogromną zaletą jest niezwykle funkcjonalne i pojemne nadwozie. Dzięki niemu samochód świetnie sprawdza się w roli auta rodzinnego, jak również jako samochód firmowy, na przykład dla fachowca. Polscy klienci zazwyczaj najchętniej kupują nowe auta, których cena nie przekracza sześćdziesięciu tysięcy złotych. Taka kwota ogranicza poszukiwania do segmentów C i B. Niełatwo jest znaleźć interesujący pojazd z nadwoziem typu kombi, który wyglądałby naprawdę atrakcyjnie, miałby nowoczesny i oszczędny napęd, a do tego oferowałby niewysokie koszty utrzymania. Mamy jednak dwie ciekawe propozycje. Kompaktowe kombi do sześćdziesięciu tysięcy Bardzo ciekawą propozycją wśród kompaktowych aut jest Seat Leon ST w wersji kombi. Auto ma bardzo ciekawą stylistykę, która wyraźnie nawiązuje do sportowych emocji. Seat Leon ST nie tylko zachwyca designem, ale zapewnia też dużo frajdy z jazdy dzięki precyzyjnemu układowi jezdnemu. Znakiem rozpoznawczym auta jest charakterystyczny pas przedni, z ciekawie wyprofilowanymi reflektorami, jak również ciekawy grill i mocne, boczne przetłoczenia. Także boczna sylwetka kombi może się podobać. Samochód jest też świetnie wykończony w środku, a jego kolejny plus to bogate wyposażenie obejmujące systemy multimedialne, wspierające pracę kierowcy, ułatwiające obsługę i zwiększające świadomość na drodze. Hiszpański Seat Leon ST mocno czerpie ze sprawdzonych podzespołów koncernu Volkswagen. To nie tylko elementy zawieszenia i wspólna płyta podłogowa, dzielona ze Skodą Rapid. To także znane i cenione turbodoładowane silniki benzynowe z rodziny TSI (o pojemności od do i mocy od 86 do 150 KM) oraz turbodoładowane Diesle z rodziny TDI (o pojemności ? i mocy do 150 KM). Seat Leon ST to auto z charakterem, łączące w sobie atrakcyjny, oryginalny wygląd, wszechstronne nadwozie (pojemność bagażnika 587 l ? 1410 l), bogate wyposażenie i znakomite wykończenie. Aby przekonać się o zaletach auta warto skorzystać z jazdy próbnej oferowanej przez dealera Seat Autorud w Rzeszowie. Miejskie kombi klasy B do sześćdziesięciu tysięcy Wśród kombi, reprezentujących autosegment B, bardzo ciekawą propozycją jest francuskie Renault Clio Grandtour. Wielkie logo na niewielkim grillu, charakterystyczne reflektory, świetnie wyprofilowane nadwozie z niezwykle oryginalną linią okien, których dolna część faluje i wznosi się do góry ? oto francuski pomysł na kombi. Wnętrze samochodu jest równie atrakcyjne, a do tego ergonomiczne i multimedialne ? centrum sterowania to oczywiście duży ekran multimedialny, umieszczony w środkowym kokpicie. Pod maską Clio Grandtour również pracują nowoczesne, oszczędne silniki ? turbodoładowane benzynowe z rodziny TCe (od 0,9 do l o mocy od 90 do 115 KM) oraz oszczędne jednostki wysokoprężne z rodziny dCi ( l, 75 ? 90 KM). Zarówno hiszpańskie, jak i francuskie auto, doskonale wpisują się w nowoczesny styl projektowania oraz w oczekiwania współczesnych nabywców, którzy poszukują aut oszczędnych, ekologicznych i dobrze wyposażonych. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu. Następny wpis Data publikacji: 29-06-2022 Samochody do 15 tys. zł Używane samochody do 15 tys. zł wciąż znajdują wielu klientów poszukujących auta do codziennej jazdy. Nowoczesne formy finansowania ułatwiły dostęp do nowych modeli, jednak wielu kierowców wciąż wybiera pojazdy z rynku wtórnego. Pytanie: „jakie auto do 15 tys. złotych wybrać” zadają sobie zarówno młodzi kierowcy poszukującego małego zwinnego, czasem również sportowego samochodu, jak i osoby szukające pojazdu dostosowanego do rodzinnych potrzeb. Jakie samochody warto wziąć pod uwagę, mając do dyspozycji budżet 15 tys. zł? Auto do 15 tys. złotych – na co zwrócić uwagę w trakcie wyboru? Decydując się na to, jaki samochód do 15 tys. złotych wybrać, warto wziąć pod uwagę późniejsze koszty utrzymania pojazdu. Rzecz tyczy się nie tylko zużycia paliwa, ale również kosztów napraw i serwisów, bo należy się z tym liczyć przy zakupie auta na rynku wtórnym. Rozsądnie jest zachować kwotę około 20% ceny zakupu, aby przeprowadzić niezwłoczną wymianę zużytych elementów i ewentualną naprawę niesprawnych podzespołów. Warto również porównać koszt zakupu poszczególnych elementów eksploatacyjnych – amortyzatorów, klocków hamulcowych itp. Ceny produktów mogą się znacząco różnić, niektóre mogą być również trudno dostępne. Należy pamiętać, że wymiana części w samochodach marek premium będzie zdecydowanie bardziej kosztowna. Możliwie dokładne sprawdzenie używanego samochodu do 15 tys. zł przed zakupem najlepiej przeprowadzić na stacji diagnostycznej. Jednak nie warto zawracać sobie tym głowy przy każdym oglądanym egzemplarzu. Jeżeli już na pierwszy rzut oka budzi on wątpliwości to lepiej odpuścić. Jeżeli poważnie zastanawiamy się nad konkretnym samochodem, który wydaje się odpowiedni, wizyta w warsztacie pozwoli potwierdzić jego sprawność. Stacja diagnostyczna może również ujawnić mocno i skutecznie zamaskowane wady egzemplarza. Jaki samochód do 15 tys. zł będzie odpowiedni? Wybór odpowiedniego modelu do 15 tys. zł warto oprzeć na tym, w jaki sposób będzie on użytkowany. Kupując samochód wyłącznie do miasta, nie warto decydować się na diesla, dlatego że oferuje on niższe spalanie. Wysokoprężny silnik ze znacznym przebiegiem użytkowany wyłącznie w mieście wiąże się ze znaczym ryzykiem kosztownej awarii. Jeżeli jednak samochód ma służyć przede wszystkim na trasach, to dobrze utrzymany diesel, nawet jeżeli pokonał już dystans kilkuset tysięcy kilometrów, może służyć jeszcze przez całkiem długi czas. Kupując samochód za 15 tys. zł nie należy oczekiwać stanu idealnego. Jednak rozsądnie jest zrezygnować z wyboru lepiej wyposażonej wersji na rzecz egzemplarza zachowanego w lepszym stanie. Na rynku wtórnym dostępnych jest wiele samochodów w przedziale cenowym do 15 tys. zł. Część z nich może mieć za sobą poważny wypadek, który został naprawiony po kosztach, celem osiągnięcia jak najlepszego wyglądu, z pominięciem kwestii mechanicznych. Znalezienie zadbanego auta może być czasochłonne. Dlatego w pierwszej kolejności należy zwracać uwagę na jego stan i sprawność, a cechy takie jak mocny silnik, powinny być brane pod uwagę w drugiej kolejności. Osobowe i rodzinne samochody do 15 tys. zł Wybór używanego samochodu do codziennego użytku rodzinnego nie musi oznaczać od razu konieczności zakupu auta w dużym nadwoziu. W przypadku mniej licznych rodzin, z jednym lub dwójką dzieci, w pełni wystarczający może okazać się sedan do 15 tys. zł. Czasem jednak warto wziąć pod uwagę kombi czy minivana. Jakie samochody rodzinne do 15 tys. złotych warto wziąć pod uwagę? Opel Astra H kombi Opel Astra H w nadwoziu kombi jest jedną z najbardziej rozsądnych propozycji przy budżecie wynoszącym 15 tys. zł. Ceny samochodu zaczynają się od około 9 tysięcy złotych i mogą osiągnąć nawet 18-20 tysięcy za najlepiej wyposażone i zachowane egzemplarze. Samochód cechuje się sporą przestronnością i konstrukcją nastawioną na spokojną jazdę. Optymalnym wyborem do codziennej jazdy jest wersja z silnikiem 1,6 l o mocy 115 km, do której można bez problemu zdobyć części zamienne w niewygórowanych cenach. Do jazdy na trasach można rozważyć diesla 1,7 CDTI, który cechuje się jednak przeciętną kulturą pracy. Renault Espace IV Renault Espace czwartej generacji może być dobrym wyborem dla rodzin, które potrzebują zdecydowanie więcej przestrzeni w samochodzie. Jego ceny zaczynają się od 6 tys. zł. Za kwotę nieprzekraczającą 15 tys. zł. można znaleźć zadbany i całkiem nieźle wyposażony egzemplarz. Najdroższe oferty sprzedaży Renault Espace IV mogą przekroczyć nawet 20 tys. zł. Optymalnym wyborem jest dwulitrowy silnik benzynowy o mocy 140 KM, który bardzo dobrze znosi jazdę na LPG. Dostępnych jest również kilka silników wysokoprężnych. Dosyć popularny jest diesel DCI o mocy 150 KM, jednak opinie na jego temat są dosyć podzielone. Silnik zapewnia odpowiednie parametry, ale część użytkowników wskazuje na jego awaryjność. Dlatego wybierając Espace IV do jazdy na trasie, warto rozważyć także jednostkę DCI, która cechuje się bardziej wytrzymałym układem wtryskowym. Honda Accord VII Honda Accord VII to propozycja dla osób, które poszukują kombi lub sedana do 15 tys. złotych z silnikiem o przyzwoitych osiągach. Dostępne jednostki: benzynowa i-VTEC o mocy 155 KM oraz wysokoprężna i-CDTi o mocy 140 KM uchodzą za bezawaryjne i zachowujące spalanie na zrównoważonym poziomie. Zakup dobrze zachowanej najmocniejszej wersji z silnikiem o mocy 190 KM w kwocie do 15 tys. zł może być bardzo trudny. Audi A4 B6 Audi A4 B6 również jest dostępne w nadwoziu sedan oraz kombi. To model cechujący się dobrą opinią użytkowników. Auto oferuje dobre prowadzenie, jednak nie oferuje zanadto dużej przestrzeni wnętrza. Szukając samochodu do spokojnej jazdy w cenie do 15 tys. złotych, warto postawić na wersję z dwulitrowym silnikiem benzynowym o mocy 130 KM. Godne polecenia są również silniki TDI dostępne w odmianach 100 KM oraz 115 KM. Wśród słabych punktów tego modelu wymienia się jedynie wielowahaczowe zawieszenie z aluminium oraz awarie turbosprężarek w silnikach diesla. Znalezienie odpowiednio zachowanego i przyzwoicie wyposażonego Audi A4 B6 w kwocie do 15 tys. złotych nie powinno stanowić problemu. Citroen C4 Grand Picasso I Dobrą propozycją rodzinnego samochodu do 15 tys. złotych jest również Citroen C4 Grand Picasso I generacji. To model dostępny w wariancie 7-miejscowym, dzięki czemu szczególnie dobrze może sprawdzić się w większych rodzinach. Szukając egzemplarza w założonym budżecie najlepiej skłonić się ku benzynowej wersji 125 KM, która przy regularnej wymianie filtrów i świec bardzo dobrze znosi jazdę z instalacją gazową. Wśród diesli dostępnych w C4 Grand Picasso do 15. tys. zł dobrym wyborem będzie jednostka HDI, która przy zachowaniu interwałów wymiany oleju może odwdzięczyć się bezawaryjną jazdą. Samochody w nadwoziu hatchback do 15 tys. zł Mniejsze modele kosztujące do 15 tys. zł, to dobry wybór do jazdy w mieście. W tym wypadku zdecydowanie najlepiej postawić na jednostki benzynowe. Jednak wiele samochodów oferuje również godne polecenia silniki wysokoprężne. Te warto wziąć pod uwagę, jeżeli auto ma również przemieszczać się między miastami. Mniejsze nadwozie hatchback będzie wygodne na ulicach miasta, pozwalając na łatwiejsze znalezienie miejsca parkingowego i bardziej komfortowe manewrowanie na zatłoczonych i wąskich uliczkach. Toyota Yaris II Toyota Yaris to bez wątpienia model, który zyskał ogromną popularność. W przypadku samochodu dostępnego w cenie do 15 tys. zł warto postawić na Toyotę Yaris z silnikami w wersjach 87 oraz 100 KM. Dobrymi opiniami cieszy się również diesel D-4D, który może sprawdzić się, jeżeli użytkowanie ma obejmować również jazdę w trasie. Największe ryzyko awarii stwarzają automatyczne skrzynie biegów, z uwagi na problemy ze sterownikiem. Częstym przypadkiem są również awarie sondy lambda. Audi A3 8P Audi A3 8P do 15 tys. złotych to przede wszystkim modele z początku produkcji w wersji przed liftingiem. Ich zaletą jest płyta podłogowa pochodząca od Volkswagena, dzięki czemu koszty utrzymania nie powinny być aż tak wysokie, jak w innych modelach klasy premium. Auto cechuje się dobrą jakością wykonania. Benzynowy silnik jest przystosowany do współpracy z układem LPG. Volkswagen Golf V Wartą uwagi propozycją w cenie do 15 tys. złotych jest równiez Volkswagen Golf V. To popularny model, występujący w wielu wersjach silnikowych. Optymalnym silnikiem benzynowym będzie 102-konny silnik W przypadku diesla najlepiej wybrać jednostkę TDI lub TDI CR z wtryskiem Common Rail. Silniki, które mają nie najlepsze opinie to jednostki FSI, 1,4 TSI oraz diesel 2,0 TDI PD z pompowtryskiwaczami. Volkswagen Golf V cechuje się sporą wszechstronnością. Dzięki dostępności wersji kombi samochód może być również odpowiedzią na rodzinne potrzeby. Fiat Panda Fiat Panda II będzie świetnym wyborem do poruszania się po mieście. Wybór dobrze zachowanych egzemplarzy w kwocie do 15 tys. zł jest bardzo szeroki. Samochód cechuje prosta konstrukcja, przekładająca się na łatwość naprawy i niskie koszty serwisu. Optymalnym wyborem będzie silnik o mocy 69 KM. Zapewnia on osiągi dostosowane do jazdy miejskiej i pozwala bardziej komfortowo pokonywać niewielkie trasy. Do spokojnej jazdy wyłącznie w mieście można rozważyć również słabsze jednostki. Mazda 3 Mazda 3 to model do 15 tys. zł, który cieszy się popularnością ze względu na trwałe silniki benzynowe. Jedyną jednostką o gorszych opiniach jest benzynowy, 150-konny silnik o pojemności 2,0 l. Jego słabym punktem są klapki w kolektorze dolotowym. Nie najlepiej oceniane są również wersje wysokoprężne. Poza tym Mazda 3 I generacji to jeden z najmniej awaryjnych modeli w swoim segmencie. Dobrze zachowany egzemplarz z silnikiem benzynowym, przy zachowaniu regularnej wymiany płynów i filtrów, powinien odwdzięczyć się bezawaryjną jazdą. Wśród mankamentów modelu można jedynie wymienić podatność na korozję. Sportowe samochody do 15 tys. zł Kupując sportowy samochód do 15 tys. zł, należy liczyć się z dużą liczbą egzemplarzy „po przejściach”. Auta te są często wybierane przez młodych i niedoświadczonych kierowców, przez co wiele z nich ma nie najciekawszą historię. Dlatego w tym wypadku należy zwrócić szczególną uwagę na dokładne sprawdzenie samochodu – najlepiej na stacji diagnostycznej. BMW E46 328i BMW E46 328i łączy w sobie napęd na tylną oś oraz moc wynoszącą 193 KM, dlatego jest w stanie zapewnić prawdziwie sportowe odczucia z prowadzenia. W przypadku tego modelu rozpiętość cenowa jest dosyć szeroka. Najtańsze egzemplarze są oferowane już za około 5 tys. zł, a najdroższe mogą dochodzić nawet do 30 tys. zł. W budżecie 15 tys. zł można znaleźć godny uwagi egzemplarz BMW E46 328i, jednak jest to uzależnione również od wersji nadwozia. E46 coupé są z reguły droższe niż wersje sedan czy kombi. Ford Fiesta Mk6 ST W budżecie na samochód sportowy wynoszącym 15 tys. zł można również rozważyć Forda Fiestę ST Mk6. Samochód łączy dobrze zestrojone zawieszenie, pozwalające na dynamiczną jazdę na krętej drodze, oraz benzynowy 150-konny silnik Duratec-HE. Jednostka wywodzi się z silników Mazdy i jest wyjątkowo trwała. Minusem może być to, że nie sprawdza się w niej instalacja LPG. Samochód jest również dosyć podatny na korozję. Mini Cooper Mini Cooper to samochód, który również można nabyć na rynku wtórnym za mniej niż 15 tys. zł. Auto zapewnia niepowtarzalny klimat i wyjątkowe sportowe prowadzenie, które może budzić skojarzenia z jazdą gokartem. Przy kwocie 15 tys. zł można znaleźć Mini R50 w przyzwoitym stanie technicznym z silnikiem o mocy 116 KM. Rozważyć można również wersję Cooper S oznaczoną symbolem R53. Auto w tej wersji zapewnia moc 163 KM, jednak znalezienie wersji w naprawdę dobrym stanie za kwotę 15 tys. zł może być bardzo trudne. Mini uchodzi jednak za samochód dosyć awaryjny, dlatego nie poleca się go osobom, które szczególnie liczą na niezawodność. Wrażenia z jazdy tym samochodem są jedyne w swoim rodzaju, dlatego warto rozważyć ten model, szczególnie jeżeli ma służyć jako drugi samochód do rekreacyjnej jazdy. Opel Astra H Turbo Największą zaletą Astry Turbo jest moc wynosząca 200 KM. Przekłada się ona na naprawdę wysokie osiągi jak na auto w kwocie do 15 tys. zł. Samochód nie cechuje się jednak ponadprzeciętnie zestrojonym zawieszeniem, przez co właściwości jezdne na krętej drodze nie są szczególnie wysokie. Model broni się odpornością na korozję oraz przystępną ceną części zamiennych. Problemów może przysporzyć skrzynia biegów oraz moduł sterujący wycieraczkami i kierunkowskazami. Mercedes-Benz CLK W208 Mercedes-Benz CLK W208 może być dobrym wyborem dla osób, które gotowe są przyjąć nieco wyższe koszty serwisu, wynikające z jazdy samochodem marki premium. W kwocie 15 tys. zł można znaleźć wersję CLK 320, której silnik jest wyjątkowo trwały i oferuje aż 218 KM. Jednak warto rozważyć również odmiany 200 i 230, które zapewniają moc na poziomie 163-197 KM. Decydując się na słabszą wersję łatwiej znaleźć dobrze zachowany egzemplarz. Największą bolączką Mercedesa CLK W208 jest korozja, która występuje na podłużnicach i ramach pomocniczych – dlatego należy dokładnie obejrzeć te miejsca przed zakupem. Wśród awarii najczęściej zgłaszanych przez użytkowników CLK W208 można wymienić również wycieki oleju z silnika czy awarie elektroniki.

kombi do 15 tys