Święto Reformacji. Drzwi Kościoła Zamkowego w Wittenberdze, na których według podania Marcin Luter przybił 95 tez. Święto Reformacji, Pamiątka Reformacji – jedno z ważniejszych świąt obchodzonych przez Kościoły protestanckie, obchodzone przeważnie 31 października .
Marcina” (“Via Sancti Martini”) Rada Europy ogłosiła „drogą kultury”. Łączy ona miejsce urodzenia z grobem narodowego świętego Franków w jego mieście biskupim – Tours. Drogę wyznaczają ciemnoczerwone tablice z żółtym krzyżem i pieczęcią Rady Europy. Choć „droga św. Marcina” nie jest tak popularna jak szlaki św.
Kościół Świętego Mikołaja w Stralsundzie – gotycka świątynia w Stralsundzie, portowym mieście na północy Niemiec ( Meklemburgia-Pomorze Przednie ). Poświęcona jest św. Mikołajowi z Miry, patronowi żeglarzy i rybaków. Stralsundzka fara jest świadectwem dawnej potęgi mieszczańskiej, kiedy miasto należało do Związku
Imieniny Marcina. Kiedy świętujemy? Imieniny Marcina najczęściej obchodzone są 11 listopada, 7 grudnia, 30 stycznia, 13 kwietnia oraz 24 października.Marcin może również obchodzić
11 listopada to Narodowe Święto Niepodległości, ale także wspomnienie św. Marcina. Z tym dniem, szczególnie w Wielkopolsce, wiąże się bardzo ciekawa tradycja przyrządzania gęsi oraz wypiekania rogali marcińskich.
Ten zwyczaj jest kultywowany do dziś w ramach obchodów dnia świętego Marcina — patrona jednej z głównych ulic w centrum Poznania. 11 listopada, w Narodowy Dzień Niepodległości (to jednocześnie data pochówku świętego), odbywa się festyn. Każdego roku poznaniacy i turyści zjadają wówczas ponad milion sztuk regionalnego przysmaku.
HLICI4. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Od pierwszego dnia adwentu świąteczne jarmarki, bożonarodzeniowe hity w radiu i bajkowe światełka wprowadzają w całym kraju w świąteczny nastrój. Oto najpopularniejsze tradycje świąteczne w Niemczech. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Adwent W Niemczech już od pierwszej niedzieli adwentu rozpoczynają się przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Tego dnia w każdym niemieckim domu zapalana jest pierwsza świeca wieńca adwentowego. Zgodnie z tradycją, wieniec adwentowy powinien być wykonany z żywych gałązek choinki oraz urozmaicony czterema świecami, symbolizującymi cztery niedziele adwentu. Kalendarz adwentowy jest drugim symbolem tradycji bożonarodzeniowych w Niemczech, służący do odliczania (zwykle) pierwszych 24 dni grudnia do Bożego Narodzenia. Ta tradycja jest lubiana przede wszystkim przez dzieci. Nieodłącznym elementem niemieckiej tradycji jest przygotowywanie ciasteczek adwentowych, których nie może zabraknąć w żadnym domu. TUTAJ znajdziesz 7 najpopularniejszych adwentowych i świątecznych ciastek w Niemczech. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Mikołajki Podobnie jak w Polsce, 6 grudnia w Niemczech obchodzi się Mikołajki, nazywane tu Nikolaustag. W nocy z 5-na 6 grudnia, wszystkie dzieci czekają na przyjście Mikołaja, który zostawia dla nich prezenty w butach lub specjalnych skarpetach Nikolaus-Stiefel. Dowiedz się więcej o Mikołajkach w Niemczech – KLIK. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Jarmarki bożonarodzeniowe Kolejną tradycją świąteczną w Niemczech są jarmarki bożonarodzeniowe. Jarmarki bożonarodzeniowe (Weihnachtsmarkt) w Niemczech cieszą się ogromną popularnością i stanowią nieodłączny element niemieckiej kultury. Na świątecznie przystrojonych straganach sprzedawcy oferują wyroby rzemieślnicze, podniebienia delektują się bożonarodzeniowymi wypiekami, grzanym winem i regionalnymi specjałami, świąteczne dźwięki chórów i orkiestr dętych tworzą oprawę muzyczną. Kiedy najlepiej wziąć urlop w Niemczech w okresie świąteczno-noworocznym Do najbardziej znanych należą otwierany przez Dzieciątko Jezus jarmark w Norymberdze (Christkindlmarkt) i drezdeński jarmark Striezelmarkt, który wywodzi swoją nazwę od charakterystycznej dla niego świątecznej strucli. Po roku przerwy, większość świątecznych jarmarków w Niemczech odbędzie się, jednak ze względu na ograniczenia, planowane wydarzenia mogą zostać odwołane nawet w ostatnim momencie. Więcej na temat tegorocznych jarmarków bożonarodzeniowych pisaliśmy TUTAJ. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Zwyczaj ubierania choinki Tradycja choinek narodziła się w Alzacji, gdzie wstawiano drzewka i ubierano je ozdobami z papieru i jabłkami (nawiązanie do rajskiego drzewa). Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był Marcin Luter, który zalecał spędzanie świąt w domowym zaciszu. Choinki więc szybko stały się popularne w protestanckich Niemczech. Z Niemiec zwyczaj ten został przeniesiony do Polski przez niemieckich protestantów na przełomie XVIII i XIX wieku (w okresie zaborów) i początkowo spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w większości wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka oraz zastępując znacznie starszy, słowiański zwyczaj (znany jeszcze z obchodów Święta Godowego) dekorowania snopu zboża, zwanego Diduchem. Czytaj więcej TUTAJ. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Weihnachtsgurke, czyli ogórek na niemieckiej choince Chociaż tradycja wieszania na choince ogórka w większości niemieckich domów prawie zanikła, dość często na jarmarkach bożonarodzeniowych możemy jeszcze spotkać urocze bombki w kształcie tego warzywa obsypane śniegiem lub z czapką Mikołaja na czubku. Skąd pochodzi ta tradycja świąteczna w Niemczech dowiecie się w TYM artykule. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Wigilia i dwa dni świąt Podobnie jak w Polsce, Niemcy wieczerzę wigilijną spędzają w gronie rodziny i najbliższych przyjaciół. Tego dnia ubiera się też choinkę pod którą ustawia się szopkę, czyli Krippe. W wielu domach tradycyjnie prezenty świąteczne są właśnie zasługą Jezuska lub Świętego Mikołaja, a prezenty układane są na stole, a nie jak w Polsce pod drzewkiem. Wieczerza wigilijna w Niemczech jest o wiele uboższa niż w Polsce. Co ciekawe przygotowane na nią potrawy nie są postne. Pod każdym talerzem znajduje się specjalnie tam umieszczony pieniążek, mający przynieść szczęście. Podczas kolacji na stole można znaleźć, w zależności od Landów, przede wszystkim sałatkę ziemniaczaną, kiełbaski oraz kapustę. Pomimo tego, że są to potrawy z naszej perspektywy dość proste, jednak Niemcy nie wyobrażają sobie bez nich świąt. Do świątecznych potraw Niemcy często piją tradycyjnie niemieckie piwo. Do kolacji często podaje się także grzane wino, czyli tzw. Glühwein. W wielu domach odbywa się też tradycyjne czytanie biblijnej opowieści o narodzeniu Jezusa. Niemcy nie dzielą się opłatkiem, ale chętnie śpiewają kolędy. W pierwszy dzień Świąt na stołach pojawiają się np. pieczona gęś nadziewana jabłkami lub kasztanami podana z sosem i ziemniakami. W wielu domach podaje się pieczone kiełbasy i dziczyzna oraz dania na bazie kapusty – kiszonej i świeżej. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Śpiewanie kolęd Nieodzownym elementem Bożego Narodzenia jest wspólne śpiewanie kolęd (Weihnachtslieder). Niemieckie kolędy mają bardzo długą tradycję i stały się integralną częścią okresu adwentowego w Niemczech. Oto 5 najpiękniejszych niemieckich kolęd i pastorałek. Tradycje bożonarodzeniowe w Niemczech: Życzenia bożonarodzeniowe po niemiecku Mieszkając w Niemczech warto znać ładne życzenia bożonarodzeniowe po niemiecku. TUTAJ znajdziesz 10 propozycji życzeń wraz z tłumaczeniem na język polski. Krótkie, proste, oryginalne – jest w czym wybierać! źródło:
Image: iStockphoto „Man muss die Feste feiern, wie sie fallen“ (Trzeba korzystać z każdej okazji do zabawy) – mówi niemieckie przysłowie. W Niemczech okazji do świętowania w ciągu roku nie brakuje, nie tylko w Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Od 31 grudnia do 1 stycznia Niemcy, jak większość ludzi na świecie, świętują sylwestra, witając nowy rok szampanem i fajerwerkami. Najczęściej w lutym przypada karnawał, podczas którego ludzie przebierają się w kostiumy i bawią do upadłego. W wielu miastach odbywają się barwne pochody karnawałowe. 1 maja to Święto Pracy. Wszyscy mają wolne, a dużo ludzi świętuje już poprzedniego wieczora. Na wsiach, w centralnym miejscu, ustawia się udekorowane drzewko majowe. W niektórych regionach Niemiec istnieje obyczaj stawiania przyozdobionego na przykład kolorowymi tasiemkami drzewka przed domem swojej wybranki. jesienią bardzo popularne jest urządzanie festynów ludowych. Często wiążą się one z tradycją dożynek – Święta Plonów. Najpopularniejszym i zarazem jednym z największych na świecie jest Oktoberfest, czyli dożynki chmielne, które odbywają się w Monachium. Każdego roku gromadzą około 6 milionów gości. 3 października to Dzień Jedności Niemiec, który jest świętem państwowym, obchodzonym w rocznicę zjednoczenia Niemiec. Pod koniec października w wielu krajach, zwłaszcza anglosaskich, obchodzony jest Halloween. Choć zwyczaj pochodzi z USA, popularnością cieszy się także w Niemczech. Poprzebierane dzieci chodzą wówczas od drzwi do drzwi i dostają słodycze. Zwolennicy tradycji jednak wolą Dzień Świętego Marcina, obchodzony kilka dni później. Ulicami przechodzą korowody dzieci niosących samodzielnie wykonane lampiony. W niektórych regionach Niemiec, po pochodzie, dzieci chodzą od domu do domu, żeby dostać słodycze, nie w przebraniu, a ze śpiewem, przyświecając sobie lampionami.
Biskup Marcin z Tours (316-397) jest „świętym niepodzielonego chrześcijaństwa”, czczonym również przez Kościół ewangelicki, prawosławny i anglikański. Marcin jest świętym, jakiego potrzebuje współczesna Europa i takim, który w sposób szczególny podoba się papieżowi Franciszkowi: chrześcijaninem, który w decydującej chwili życia poszedł „na peryferia”.„To Marcin okrył mnie płaszczem”Ikonografia często bazuje na przełomowym wydarzeniu z życia świętego i podkreśla miłosierdzie Marcina. Jako żołnierz cesarza Konstancjusza jechał z rodzinnego domu do koszar. Gdy u bram miasta Ambianum (obecnie Amiens) ujrzał sponiewieranego i marznącego żebraka, nie mając ani pieniędzy, ani jedzenia, odciął mieczem połowę swego oficerskiego płaszcza i dał POLECANastępnej nocy miał ujrzeć we śnie odzianego w połowę jego płaszcza Chrystusa, który do otaczających Go aniołów mówił: „To Marcin zdążający do chrztu okrył mnie swoim płaszczem”. Ten sen miał spowodować, że Marcin pożegnał się z wojskową karierą i przyjął chrzest. Kilka znanych wersji tej historii różni się w szczegółach, pewnym jest fakt, że w 339 r. Marcin przyjął chrzest i zgodnie z ówczesnym zwyczajem zrezygnował ze służby wbrew woliŚw. Marcin urodził się ok. 317 r. w Panonii (dzisiejsze Węgry). Podobnie jak jego ojciec był żołnierzem, chociaż po przyjęciu chrztu porzucił służbę wojskową. Później przez dziesięć lat żył w pustelni na wyspie Gallimaria opodal Genui. Wkrótce zgromadził wokół siebie kilkudziesięciu pustelników, z którymi wspólnie założył najstarszy klasztor w Galii. Słynął z cnoty, ascetycznego życia a także z 371 r. wbrew swojej woli został wybrany biskupem Tours. W dalszym ciągu jednak prowadził życie mnisze w klasztorze Marmoutier pod Tours, przewodząc w nim zgromadzeniu osiemdziesięciu zakonników. Był bardzo surowy dla siebie, a wyrozumiały dla innych. Potępiał błędy heretyków, ich samych natomiast bronił przed surowymi karami. W tym duchu zwalczał Itacjusza z Ossanowy, który domagał się kary śmierci dla równieżFot. El Greco/WikipediaMarcin – patron europejskiMarcin zmarł 8 listopada 397 r. w czasie wizyty parafii w niewielkiej miejscowości Candes nad Loarą. Po trzech dniach mieszkańcy Tours wykradli zwłoki swego biskupa. Pochowano go 11 listopada w katedrze w Tours Ten dzień jest od V wieku liturgicznym wspomnieniem św. Marcina z św. Marcina zaczął się szerzyć najpierw we Francji i bardzo szybko – od połowy VI w. – w całej ówczesnej Europie chrześcijańskiej. Grób świętego i samo miasto stały się wówczas miejscem pielgrzymkowym, przy czym przez długie wieki zajmowało ono drugie miejsce w Kościele zachodnim po miejscach świętych w Jerozolimie. Został pierwszym ze świętych spoza grona we FrancjiNajstarszą świątynią w Rzymie, poświęconą św. Marcinowi, a datowaną na V wiek, jest „San Martino al Monti” na wzniesieniu Cole Oppio. Ponadto wiele kościołów na całym świecie nosi jego imię; w samej tylko Francji jest ich ok. 4 tysięcy, a jego imię nosi 220 miejscowości. Jako swego patrona wybrały św. Marcina liczne diecezje, np. Moguncja i Rottenburg-Stuttgart w Niemczech, Eisenstadt w Austrii, a także kraje związkowe: austriacki Burgenland i szwajcarski kanton świętego na tle romańskiego gmachu widnieje też na oficjalnej pieczęci niemieckiej Moguncji. Pod wezwaniem św. Marcina jest katedra w Bratysławie oraz dwa kościoły w Kolonii, ale też ponad 500 kościołów w Hiszpanii, 700 we Włoszech, 350 na Węgrzech . Imię św. Marcina nosi też Canterbury, najważniejsza świątynia anglikańska. Przez ponad 1000 lat królowie Francji oddawali się w opiekę św. Marcinowi. W późnym średniowieczu w kraju było ponad 3 600 kościołów pod jego wezwaniem. Nazwisko Martin jest jednym z najpopularniejszych we Francji. „Stan społeczeństwa widać po tym, w jaki sposób traktuje życie ludzi zranionych”We wrześniu 1996 r. Jan Paweł II, jako szósty papież, nawiedził grób patrona archidiecezji Tours oraz Francji i uroczyście otworzył Rok św. Marcina, upamiętniający 1600. rocznicę śmierci tego apostoła wsi francuskiej. Polski papież spotkał się tam z ludźmi ubogimi i chorymi. W duchu św. Marcina powiedział wówczas, że „stan społeczeństwa widać po tym, w jaki sposób traktuje życie ludzi zranionych i jaką postawę okazuje w stosunku do nich”.Św. Marcin jest patronem armii, rycerzy, żołnierzy, podróżujących, uchodźców, kowali i płatnerzy, pasterzy alpejskich, żebraków, pasterzy, tkaczy, rękawiczników, właścicieli winnic, garbarzy, hotelarzy i wielu innych. Od imienia świętego wzięła swą nazwą wyspa Martynika w małych Antylach oraz liczne źródła wód świętego, a zwłaszcza scena jego dzielenia się połową płaszcza z żebrakiem, wielokrotnie inspirowały artystów. Malowali św. Marcina Carpaccio (1456-1526), El Greco (1541-1614) i liczni inni twórcy. Często jest przedstawiany jako rycerz na białym koniu , rzadziej jako biskup z hostią. Imię świętego obrało sobie pięciu papieży, a ostatni z nich – Marcin V (1417-1431) został wybrany 11 zwyczaje „marcińskie”We wczesnym chrześcijaństwie dzień św. Marcina miał charakter podobny do Środy Popielcowej. W czasach przedchrześcijańskich tego dnia rozpoczynała się zima, był to też termin płacenia podatków i początek nowego roku gospodarczego. Tego dnia uroczyście próbowano nowe dniem św. Marcina łączą się też różne zwyczaje. Wśród nich były tzw. „rózgi Marcina”. W tym dniu pasterze bydła dawali swoim chlebodawcom „rózgę”: brzozową gałązkę z kilkoma listkami na czubku związaną z gałązką dębu i jałowca. Te „rózgi”, święcone w Trzech Króli, służyły potem do wypędzania bydła na dziś w różnych częściach Niemiec i Austrii odbywają się pochody dzieci z „lampionami św. Marcina”, prowadzące do „ogniska św. Marcina”. Dzieciom towarzyszy rycerz ubrany w rzymski hełm i purpurowy płaszcz, mający przypominać żołnierza Marcina i jego dobre wszystko jednak znana jest pieczona „gęś św. Marcina” – tradycyjna potraw wywodząca się z Kolonii, gdzie 11 listopada spożywa się ją nadziewaną jabłkami, rodzynkami i późną jesienią następuje lekkie ocieplenie, Francuzi nazywają to „latem Marcina”. Wiąże się to z inną legendą, według której gdy ciało Marcina wieziono statkiem po Loarze z miejsca jego śmierci – Candes-Saint-Martin – do Tours, z jesiennego snu obudziła się przyroda i nieoczekiwanie całe nadbrzeżne łąki okryły się Poznaniu 11 listopada wypiekane są specjalne „Marcinowe” słodkie rogale wypełnione masą z białego maku. Na najstarszej ulicy miasta – św. Marcinie – odbywa się uroczysta parada, której przewodzi rycerz na siwym ma wspólnego św. Marcin z gęsiami?W wielu krajach nie do pomyślenia jest dzień św. Marcina bez gęsi na stole. „Gęś św. Marcina” jest tradycyjną potrawą we Francji, Austrii i w Niemczech: w Kolonii na przykład spożywa się 11 listopada pieczoną gęś nadziewaną jabłkami, rodzynkami i kasztanami. W Szwecji św. Marcin jest patronem gastronomów z południa tego kraju. W Skanii już w przeddzień św. Marcina przy „świętomarcinowej” gęsi zbierają się wieczorem w restauracjach całe rodziny i grupy słowo „gęś” najczęściej kojarzy się z określeniem „głupia jak gęś”, jednak to wcale nie odpowiada rzeczywistości. Gęsi ani nie są „głupie”, ani też w tradycji historycznej nie grały roli podrzędnej – powiedział KAI Thomas Dolezal, ekspert ds. liturgii i świąt kościelnych w archidiecezji wiedeńskiej. Przypomniał, że już w czasach rzymskich gęsi towarzyszyły bogowi wojny, Marsowi. Swoim ostrzegawczym gęganiem gęsi uratowały też Rzym przed najazdem wroga. W tradycji germańskiej gęś była zwierzęciem ofiarnym i uosobieniem ducha wegetacji. Ten, kto rytualnie spożywał gęś, miał swój udział w sile ducha również „zdradziły” swoim gęganiem św. Marcina. Gdy zmarł biskup Tours, Marcin został wybrany jego następcą. Legenda mówi, że nie chciał przyjąć tego urzędu i schował się do klasztornej szopy, w której chowano gęsi. Te jednak zaniepokojone podniosły wrzawę, zdradzając w ten sposób kryjówkę Marcina. Nowego biskupa triumfalnie wprowadzono do Tours, a pieczona na pamiątkę św. Marcina gęś przeszła do tradycji i zachowała się po dzień jedzenie gęsi, które utrzymało się aż do naszych czasów mimo popularnych fast-foodów, ma bardzo długą i niekoniecznie chrześcijańską tradycję. Od czasów Średniowiecza 11 listopada był bowiem w rolnictwie dniem, w którym odbywał się ubój zwierząt domowych i wypłaty. Tego dnia także świętowano pożegnanie lata i zjadano tłuste gęsi jako symbol dobrych, udanych zbiorów. Z czasem pogańskie jedzenie pieczonych gęsi przekształciło się w „gęś św. Marcina”.We Francji spożywanie potraw z gęsi połączone jest z degustacją rocznych win. Ten francuski zwyczaj gęsi i młodego wina w dniu św. Marcina rozpowszechnił się w późniejszym okresie w Niemczech i Austrii, a od XVI w. – w Szwecji. Gęsi były tam znane już epoce kamiennej, ale ich pierwsze związki z Marcinem datują się od 1567 roku. Jeszcze w XIX wieku w kalendarzu rolniczym Tyrolu dzień św. Marcina oznaczany był gęsią, podobnie jak w norweskim kalendarzu
11 listopada to przede wszystkim dla nas Święto Niepodległości, ale równocześnie dzień wspomnienia Św. Marcina. Tutaj, w Niemczech to święto jest stałą tradycją. Chcę podzielić się z Wami, tym w jaki sposób jest to tutaj kultywowane. Ma to w sobie wiele uroku :) Zapraszam do lektury! Na początek kilka słów na temat tego, kogo wspominamy. Św. Marcin- żołnierz, syn rzymskiego legionisty. Jest patronem ubogich i żołnierzy, gdyż według znanej historii Św. Marcin spotkał na swojej drodze ubogiego, nagiego człowieka, któremu oddał swój płaszcz żołnierski. Inna z historii mówi, że gdy chciano nadać mu sakrę biskupią, on tego nie chciał i ukrył się, ale jego kryjówkę zdradziła gęganiem gęś. Dlatego też jest tradycja pieczenia gęsi w tym dniu. Innym smakołykiem charakterystycznym dla tego dnia są rogale Marcińskie z którymi wiąże się z kolei historia o przejeżdżającym przez Poznań Św. Marcinie, którego koń gubi podkowę i ta z kolei inspiruje piekarza swoim kształtem do zapoczątkowania wypieku rogali. Jako, że moje dziecko zaczęło w tym roku chodzić do tutejszego przedszkola wynikiem czego jest aktywne przeżywanie i uczestniczenie w życiu miasteczka, pamiętając jednocześnie o Święcie Niepodległości. W tego typu integracji z okolicą braliśmy udział po raz pierwszy, ale raczej nie po raz ostatni :) To święto ma wiele uroku w sobie, nie tylko dla dzieci ale i również dla starszych. Kilka tygodni wcześniej dzieci uczą się piosenek charakterystycznych dla tego dnia. Przygotowują swoje lampiony, które ozdabiają kolorowo. Laternenfest (święto lampionów) czy też Laternenumzug (pochód lampionów) zaczął się o godzinie 17 gdy powoli nadchodziła szarówka. Wszyscy spotkali się na wcześniej ustalonym placu u nas w miasteczku był to plac przed szkołą podstawową. Każde dziecko, nawet najmłodsze, trzymało w ręku swój lampion. O określonej porze wszyscy zebrani ruszyli wyznaczoną trasą we wcześniej wspominanym pochodzie. Pierwsze szły dzieci z przedszkola, następnie dzieci starsze a na końcu rodzice, dziadkowie, znajomi i przyjaciele. Nad całością czuwały nauczycielki, które prowadziły wszystkich przez tą uroczystość. Marsz trwał około 40- 50 minut. Co jakiś czas były przystanki, podczas których dzieci śpiewały przygotowane wcześniej piosenki. Zapadający mrok rozświetlało ciepłe światła lampionów. Płomyki świec tańczyły w rytm melodii pochodu. Mimo nie sprzyjającej temperatury uczestników nie brakowało. Na twarzach dzieci nie brakowało uśmiechu i dumy z uczestniczenia w uroczystości. Końcem trasy było miejsce wcześniejszego spotkania, gdzie czekało już ognisko dużych rozmiarów, pod czujnym okiem strażaków. Wszyscy zebrali się wokół ogniska i grzejąc się w blasku płomieni słuchali pięknych piosenek wykonanych przez dzieci ze szkoły podstawowej. Następnie wszyscy zostali zaproszeni na przedstawienie, gdzie z radością się udali. W pobliżu można było znaleźć coś do zjedzenia i do picia. My na tym punkcie programu zakończyliśmy w tym roku nasz dzień Św. Marcina. Podsumowując, Jest to niezwykle czarująca tradycja. Blask lampionów i wspólne świętowanie mieszkańców miasteczka jest bardzo urokliwe. Żyjąc tutaj powinniśmy uczestniczyć w życiu naszego otoczenia. Zbieramy nasze pierwsze wspomnienia. Byliśmy, widzieliśmy, doświadczyliśmy :) Mam nadzieję, że choć w części odczuliście magię wczorajszego wieczoru, choć wiem, że słowami trudno jest przekazać wszystkie doświadczenia. Ps. Przepraszam za jakość zdjęć, niestety nie wszystkie wyglądają wedle mojego zamysłu. Podoba ci się post zostaw komentarz, lub polub mój profil na fb! :) pozdrawiam,
Jesień to bez wątpienia piękna i zachwycająca pora roku. Dni co prawda robią się nieco chłodniejsze i krótsze, ale mimo wszystko mają swój niepowtarzalny urok. W Niemczech co roku organizowane są wówczas różne festyny, festiwale i obchody, które przyciągają odwiedzających z całego świata. Liczne jarmarki rzemieślnicze, imprezy sportowe, święto miasta czy piwa, to doskonałe okazje do świętowania dla mieszkańców i przyjezdnych. Najsłynniejsze święta ludowe przypadają na przełom września i października, czyli na okres końca plonów. Nürnberger Volksfest – wrzesień, Norymberga Od niemalże 200 lat w Norymberdze odbywa się festyn, ku uczczeniu urodzin i imienin króla Bawarii – Ludwika I. Po raz pierwszy zorganizowany był w 1826 roku i już wtedy cieszył się dużym zainteresowaniem. Wówczas odbył się piękny pokaz sztucznych ogni i od tego czasu jest to coroczna tradycja. Festyn ma miejsce dwa razy w roku – wiosną i jesienią. Przybywa na niego ok. 2 miliony gości. Oktoberfest – październik, Monachium Chyba najbardziej rozpoznawalny z niemieckich festiwali. Słynie z dobrego piwa i świetnej zabawy, a odwiedza go zazwyczaj około 6 milionów osób. Wśród Niemców największą popularność ma ponoć piwo Augustiner, mające swoją tradycję. Reprezentuje lokalny styl helles. Ponoć gdy powstało w nowo wybudowanym klasztorze augustianów, było tak smaczne, że bawarski książę zwolnił braci z części podatków. Od 1887 roku święto rozpoczyna się od parady kelnerek, niosących w rękach kufle z piwem. Na Oktoberfest rokrocznie przybywają licznie osobistości znane na całym świecie. Cannstatter Volksfest – wrzesień-październik, Stuttgart Drugim, najbardziej popularnym festynem w Niemczech jest Cannstatter Volksfest, który odbywa się w Stuttgarcie. Rozpoczyna się pod koniec września i trwa ok. 3 tygodnie. Szacunkowo na festiwal przyjeżdża rokrocznie ok. 4 miliony osób. Na gości festynu czekają liczne atrakcje w postaci kolejek wodnych, karuzeli, kolejek górskich. Wspólne chwile umilają uczestnikom pokazy fajerwerków, parady i muzyka. W namiotach restauracyjnych i winiarniach czekają na przybyszów pyszne posiłki i napoje. Festyn ludowy w Stuttgarcie to doskonała okazja do zabawy dla osób w każdym wieku. Lichtfest – Święto Światła, 9 października, Lipsk Święto Światła przypomina o pokojowej rewolucji, która odbyła się 9 października 1989 roku w ówczesnym NRD. Choć nieco przyćmione przez upadek muru berlińskiego, wydarzenie rokrocznie upamiętniane jest uroczystościami, na których licznie pojawiają się rodziny z dziećmi, osoby starsze i młodsze. Jego pierwsza edycja miała miejsce w 2009 roku i zatytułowano go Aufbruch Leipzig – 20 lat pokojowej rewolucji i jedności Europy”. Wieczorem podczas obchodów uczestnicy Festynu Świateł zapraszani są do ułożenia świecącej daty „89” z tysięcy świeczek. Freimarkt – wiosna/jesień, Brema Jednym z największych i najpopularniejszych festynów w Niemczech jest Freimarkt W Bremie, który odbywa się rokrocznie w październiku i trwa ponad 2 tygodnie. Historia Freimarkt związana jest z cesarzem Konradem II, który w 1035 roku nadał mieszkańcom prawo do wolnej sprzedaży towarów w centrum miasta. Obecnie na gości bremeńskiego festynu czekają liczne atrakcje w postaci wesołego miasteczka i pięknych parad. Euroscene – festiwal teatralny, listopad, Lipsk Pierwszy festiwal Euroscene Lipsk odbył się w 1991 roku i aż do dziś cieszy się rosnącą popularnością. Rokrocznie, przez 6 listopadowych dni, goście mają okazję wziąć udział w spektakularnych, innowacyjnych przedstawieniach taneczno-teatralnych. Festiwal współczesnego europejskiego teatru i tańca pokazuje kilkanaście występów artystów z całego świata, którzy wprowadzają w niebanalny świat ruchu. To jedyne w swoim rodzaju wydarzenie i zarazem najważniejszy tego typu festiwal w Europie. Unidram – Międzynarodowy festiwal teatralny, listopad, Poczdam Kolejny z festiwali teatralnych, tym razem w Poczdamie. Jest to nie lada gratka dla wielbicieli teatru niezależnego. Łączy się tu aktorstwo, taniec oraz różne formy wizualne, tworzone przez niezależnych twórców teatralnych, łączące różne style, tradycje i gatunki. Podczas festiwalu oprócz spektakli odbywają się też różne spotkania i warsztaty, skierowane zarówno do starszej, jak i młodszej widowni. Dzień Świętego Marcina – 11 listopada Dzień Świętego Marcina w swojej aktualnej formie obchodzony jest od 1993 roku, nawiązuje jednak do obchodów ze średniowiecza. W Niemczech jest to czas świąteczny. Martinstag, zwany również Martini, to dzień upamiętnienia świętego Marcina z Tours. Wówczas w wielu miastach odbywają się jarmarki Marcińskie – Martinimärkte, na których kupić można pyszne, pieczone gęsi marcińskie z czerwoną kapustą, ziemniaczanymi knedlami lub z chlebem. Niemałą frajdę mają dzieci, dla których organizowane są procesje z lampionami. Festiwale zawsze przyciągają tłumy gości, zarówno mieszkańców, jak i przyjezdnych. To doskonałe okazje do wspólnego świętowania w gronie rodziny lub przyjaciół. To miejsce integracji osób w różnym wieku – i starszych, i młodych. Festiwale niemieckie pozwalają gościom poczuć się jak w innym świecie. Rozrywka tego typu potrzebna jest zwłaszcza tym, którzy przyjechali spoza granicy Niemiec do pracy, np. jako opiekun dla seniora. To doskonała okazja, aby (w miarę możliwości) zabrać starszą osobę i spędzić wspólnie czas na zabawie.
dzień św marcina w niemczech