Sugar Baby jest atrakcyjną i seksowną dziewczyną, która dąży do realizacji swoich marzeń. W związku z tym, za właściwe wynagrodzenie, spełni wszystkie Twoje życzenia. Sugar Baby zazwyczaj zostają młode i odważne kobiety, które chcą wieść życie na jak najwyższym poziomie. Z całą pewnością nie brakuje im wdzięku i bardzo
Razem z ekspertami – doktorem nauk medycznych, dietetykiem klinicznym i psychologiem – podpowiadamy, jak dbać o zdrowie skutecznie, z przyjemnością i w zgodzie z badaniami naukowymi. Pierwszym krokiem jest zmiana myślenia. Potem wystarczy kilkanaście minut dziennie. A z czasem nowa normalność wejdzie Ci w krew tak, że już nie
– Jak postępować z kobietą w związku, aby była wierna, posłuszna i bezproblemowa? – jak stworzyć długi związek, mając pewność, że kobieta Cię nie zdradzi? – Jak dbać o związek, żeby kobieta się nie znudziła, czuła szczęśliwa i nie myślała o innych facetach?
Zainteresuj ją swoją osobą, dokonaniami oraz samą pasją. 10. Wspólny czas. Ta sama pasja, czy spędzanie czasu razem w inny sposób to dobra metoda, aby rozkochać w sobie kobietę. Każda chwila zbliży was do siebie i da szansę poznać się lepiej. Wykorzystaj to, żeby zdobyć jej serce! 11. Zachowuj dystans.
Aby być zadbaną należy bowiem przede wszystkim akceptować siebie i wiedzieć co jest dla nas dobre. Pewność siebie wynikająca z faktu, że wiemy jak wyglądamy, wiemy co zrobić by to podkreślić i wydobyć z siebie cały potencjał, dodaje energii jak nic innego. Zadbana, pewna siebie kobieta wie, że wysportowane ciało, świetlista
Read Była szczęśliwa. from the story Zorza by Rebeliantka999 (Rebeliantka) with 5 reads. dreams, young, usa. Jess zasnęła. Po przeczytaniu wyników po prostu z
YfTDsJd. chcę żeby była szczęśliwa - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 8 ] 1 2019-04-29 13:02:28 kalzu Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-04-29 Posty: 1 Temat: chcę żeby była szczęśliwa Mam 2 dzieci z poprzedniego związku, poznałem kobietę, która również ma 2 w podobnym dla wielu jakiś koszmar Można powiedzieć, że zakochaliśmy się w sobie jak nastolatkowie co wydawało się już już ze sobą prawie dwa lata, na początku wiedziałem, że ma problemy finansowe z których całkowicie ją wyciągnąłem. Była mi za to bardzo wdzięczna, chociaż nie chciała jej przyjąć. Dość długo trwało namawianie. Po pól roku bycia razem zaproponowałem jej remont mieszkania taki można powiedzieć od 0, nowa kuchnia, wymiana sprzętów AGD– nie chciała się zgodzić, prawie doszło do kłótni, aż w końcu udało się ją namówić. Jeżeli chodzi o wakacje to zawsze lubiłem jeździć w jakieś „fajne” miejsca, ona jasno dała mi do zrozumienia, że jej nie stać i nigdy nie będzie. Oczywiście po ciężkich bojach udało nam się wszystkim spędzić niezapomniane ferie, wakacje. Zawsze ją zapewniam ( bo tak jest ), że robię to dla niej i bezinteresownie. Jakkolwiek miałby się potoczyć nasz związek niczego od niej nie będę chciał. Robię to bo chce żeby była szczęśliwa. Niestety, mam wrażenie, że to wszystko bardzo ją dołuje, jest bardzo ambitna, wykształcona ma dobrą pracę, ale życie ją nie rozpieszczało i ja chciałem to zrobić. Chyba obróciło się to w jakimś sensie przeciwko mnie, zaczyna mi dogryzać na temat pieniędzy. Jak sobie coś kupię to słyszę, że jak ja się z nią pokaże skoro ona ma tyle "bez metek" ciuchów, butów itd. ( w wielkich bólach udało mi się jej kupić wiele rzeczy ). Przestałem kupować sobie praktycznie cokolwiek, żeby jej nie denerwować. Trochę dziwna jest ta sytuacja. Wiadomo, napisałem to w wielkim skrócie. Bardzo się kochamy, więcej jest tych wszystkich dobrych chwil – to co ona mi zaoferowała od siebie, żadna kobieta mi nie dała. Zaczynam się tylko czuć w jakiś sposób ograniczany, czego bardzo nie Jak się poznawaliśmy ona nie znała mojej sytuacji finansowej, także bez takich mi tu … 2 Odpowiedź przez Lady Loka 2019-04-29 13:48:36 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,020 Wiek: w sam raz. Odp: chcę żeby była szczęśliwa Moim zdaniem po prostu przegiąłeś z wydawaniem kasy na nią. Trzeba było wybierać takie rzeczy i takie miejsca na wakacje, żeby ją też było stać. Ty zacząłeś płacić za nią, jej pewnie było głupio i pewnie źle się z tym czuła, czego przesłanki w Twoim tekście zdaniem zawaliłeś. Spróbuj te wszystkie rzeczy z nią przegadać i przestań jej wszystko kupować. Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 3 Odpowiedź przez szeptem 2019-04-29 17:29:28 Ostatnio edytowany przez szeptem (2019-04-29 17:34:05) szeptem Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Najlepszy ;) Zarejestrowany: 2017-10-04 Posty: 814 Wiek: Odpowiedni Odp: chcę żeby była szczęśliwaJa ją poniekąd rozumiem - nie chce czuć się Twoją utrzymanką. Być może kiedyś w przeszłości jakiś facet jej wiele rzeczy fundował - "z dobrego serca", a potem w kłótni, to wygarnął. To niezbyt komfortowa psychicznie sytuacja (byłam w takowej). Osoby materialnie ubogie, ale o dużym poczuciu godności mają problem z przyjmowaniem wielu kosztownych prezentów. Najlepiej dla niej byłoby związać się z kimś na podobnym do niej poziomie, jednak. A dla Ciebie - z kimś o wyższym statusie materialnym. Najwyżej że ją przekonasz do swoich racji w trakcie poważnej rozmowy, ale wątpię by jakoś mocno zmieniła swoje podejście do sprawy. Ciężka sytuacja. 4 Odpowiedź przez Ela210 2019-04-29 18:07:20 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-04-29 18:10:21) Ela210 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: mirror... Zarejestrowany: 2016-12-28 Posty: 18,086 Wiek: w pełnym rozkwicie :) Odp: chcę żeby była szczęśliwa Ale gdzie leży problem?Ty się żle czujesz z nią w ciuchach z sieciówki gdy masz na sobie koszulę za 1000?Czy sam się czujesz żle ze sobą, że ona mimo iż świetnie wygląda w sukience za 200 to Ty masz coś droższego?Czy ona mówi, że wstyd będzie się z Tobą pokazać, bo sam wbijasz takie szpileczki, czy Ty tego nie robisz nigdy, a Ona ma pretensje?To zasadnicza różnica. Bo widzisz, co innego gdy wychodzicie na ważną imprezę i ona buntuje się, że kupujesz jej sukienkę, a co innego gdy kręcisz nosem na ciuchy z Zary, bo za tanio..Jak Ty nigdy nie wyjdziesz w podkoszulce za 40 zł czy pojedziesz nad Bałtyk, bo to poniżej poziomu- to coś z Tobą nie nie masz tak, a ją skręca od droższego prezentu, to z nią.. Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.? 5 Odpowiedź przez ulle 2019-04-29 19:16:39 ulle Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-21 Posty: 2,633 Odp: chcę żeby była szczęśliwaMoże za bardzo podkreślasz to ile ona ci zawdzięcza, czyli mówiąc wprost wychodzisz w jej oczach na bogatego buca, który rzuca z gestem kase na stół, jakbys chciał powiedzieć "zobacz jakie ze mnie panisko, stać mnie na wszystko, beze mnie zginęłabyś marnie" mniej więcej w tym stylu. Zachowujesz się tak, jakbyś chciał kupić czyjąś miłość. Być może w którymś tam momencie po drodze przegiales w tych swoich "bezinteresownych" dobrych uczynkach i nie wyczules momentu, kiedy ktoś może czuć się po prostu przez ciebie osaczony i oceniony jako nieudacznik, któremu non stop trzeba pomagać. Doszło więc między wami do niezdrowej sytuacji, bo ta kobieta nie wie, jak ma się teraz zachowywać i jak ma ciebie traktować. Odejść od ciebie raczej jej nie wypada, bo nie stać by jej było na zwrócenie tobie kasy, która w nią zainwestowałes. W pewnym sensie ona czuje, że w zamian za wszystko, co dla niej robisz powinna z tobą zostać, ale ty jako taki drażnisz ja i kobiecie jest ciężko ciebie znosić. Może w głębi serca uważa, że masz się za jej pana i władcę? Tak ja widzę twój problem przynajmniej na tym etapie oceny tego, co napisałeś. 6 Odpowiedź przez 2019-04-30 04:28:17 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-02-05 Posty: 3,371 Odp: chcę żeby była szczęśliwa kalzu napisał/a:Zaczynam się tylko czuć w jakiś sposób ograniczany, czego bardzo nie chyba oboje się tak czujecie, tylko każde w swoim rodzaju tego ograniczenia. A jak z dziećmi jest, jak postrzegają te finansowe różnice ? 7 Odpowiedź przez M@r 2019-04-30 04:43:57 M@r Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-03-26 Posty: 254 Odp: chcę żeby była szczęśliwaOżeń się z nią i po problemie. 8 Odpowiedź przez SaraS 2019-04-30 08:41:15 SaraS Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-02-17 Posty: 987 Wiek: 29 Odp: chcę żeby była szczęśliwaWydaje mi się, że ten remont po pół roku znajomości, to lekka przesada. Co innego zabrać ją na wakacje, bo Ty jedziesz i chcesz jechać z nią, a co innego wydać pieniądze wyłącznie na nią. A co teraz? Może zamiast powtarzania, że robisz to bezinteresownie, zacznij podkreślać (często i mimochodem ), co ona dla Ciebie robi? Bo jeżeli sytuacja jest dla niej niekomfortowa, takie powtarzanie o Twoich motywach raczej nie sprawi nagle, że jej się zrobi milutko (zwłaszcza jeśli dotąd nie sprawiło), a jedynie będzie dodatkowym przypomnieniem, że dostaje tak dużo, a nie jest się w stanie materialnie odwdzięczyć. Ja bym raczej próbowała ją przekonać (i to może niekoniecznie w poważnej dyskusji, a regularnymi uwagami w różnych momentach), jak wiele ona wnosi do Twojego życia. Tylko w tej sytuacji może nie "najpiękniejszy uśmiech" czy "poczucie bycia kochanym", a rzeczy, które wiążą się z wykonaniem jakiejś pracy albo z jakimś działaniem po prostu (żeby słuchała o konkretach, które choćby w części mogłyby w jej głowie zrównoważyć wsparcie finansowe) - że się postarała i przygotowała wyjątkowy (i pracochłonny) posiłek specjalnie dla Ciebie, że dba o - planuje i szykuje - różne urozmaicenia w Waszym życiu sypialnianym, że sama z siebie przygotuje Ci wałówkę przed wyjazdem, żebyś nie jadł świństw po przydrożnych barach itp. Generalnie cokolwiek, byle właśnie konkret, który "masz" dzięki niej. I tak sobie myślę, że nawet jeśli ona w tę bezinteresowność wierzy, to wcale nie znaczy, że ma się z tym dobrze czuć. Widzi dysproporcje - postaraj się je zniwelować. Posty [ 8 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Dedykuję ten wpis wszystkim kobietom. Wszystkim kochającym i kochanym, wszystkim bezsilnym i bez nadziei, wszystkim matkom, kochankom, zdradzającym i zdradzonym. Wszystkim kobietom które zapomniały o swojej kobiecości. Bo każda kobieta to powinna być szczęśliwa kobieta. Jak to zrobić? Wpis jest podyktowany tylko i wyłącznie moimi rozmowami z kobietami, moimi osobistymi doświadczeniami, które spowodowały, iż doszłam do bardzo prostego wniosku – szczęśliwa kobieta to deficyt w dzisiejszych czasach. Czy zna ktoś lepiej kobiety niż druga kobieta? Owszem nie jestem psychologiem, ale spędziłam tysiące godzin wysłuchując kobiet, wsłuchując się w ich smutki i nadzieje. Lęki i oczekiwania. Kosmetyczka to taki trochę doradca nie tylko urodowy, ale też duchowy. Kobiety przychodzą zadbać o siebie bo chcą czuć się piękne. Chcą czuć się piękne bo wtedy czują się atrakcyjne. Gdy się czują atrakcyjne, czują się dobrze same ze sobą. Chcą kochać i być kochane. Czy zawsze to jest takie proste? Nie. Można przeczytać tysiące poradników, a życie i tak spowoduje że totalnie nie mamy pojęcia co robić. Sama byłam w takiej sytuacji. Dzisiejszy Dzień Kobiet zainspirował mnie do tego, aby stworzyć listę wskazówek co pomoże nam się stać szczęśliwą kobietą. Pamiętaj, o szczęście trzeba codziennie walczyć. O ile na początku mamy wielki zapał, o tyle wraz z codzienną rutyną on mija. Staraj się wprowadzić zdrowe i świadome nawyki. To uczyni Cię bliżej celu! Myślę że lata pracy z kobietami i moje doświadczenia dają mi dość jasny przekaz, którym chcę się podzielić. Będzie mi miło jeśli docenisz moje starania. Rób to co kochaszProste prawda? Niestety, ale w natłoku zobowiązań zawodowych jak i tych rodzinnych, nasze pasje i hobby schodzą na dalszy plan. Im dalszy, tym rzadziej do niego wracamy, aż dochodzimy do punktu, gdzie tak naprawdę nasza pasja uleciała wraz z mijającym czasem. Bardzo ważne jest aby robić coś, co Cię rozwija ale i sprawia przyjemność. Do szczęśliwców należą osoby które mogą powiedzieć że praca zawodowa to ich pasja. Sama długo szukałam czegoś co kocham, ale po ciężkich, naprawdę ciężkich bo kilkuletnich bojach doszłam do tego. Dla mnie spacery z psem (raczej jogging niż spacer) świetnie wpływają na moją psychikę i kondycję 🙂 Zaczynam lubieć bloga, choć nie ukrywam że nie mam wielu bodźców do działania 🙂 Dbaj o siebie! Wydawało by się bardzo proste, ale jak wiele kobiet zapomina o siebie dbać? Powód? – czytaj wyżej. Kobiety mają jakiś dziwny dar zapominania o sobie i swoich potrzebach, na co jest przyzwolenie społeczne. Dobrze wiem co piszę. Myślisz że do gabinetu chodzą tylko zadbane osoby? O nie! Najczęściej mam do czynienia z kobietami które z powodu jakiejś tam okazji chcą zadbać o siebie. Dlaczego po pracy zmywasz makijaż i ściągasz spódnicę? Dlaczego malujesz paznokcie tylko na imprezy? Dbaj o siebie na co dzień, bez względu na okazję! Nie musi być okazja czy Dzień Kobiet abyś czuła się piękna! Poczujesz się o wiele lepiej gdy codziennie będziesz o siebie dbać, w poczuciu że robisz coś ważnego dla siebie. Doceniasz siebie i okazujesz to na co dzień. Moimi klientkami są kobiety które codziennie są zadbane, atrakcyjne, mają dom, dwójkę dzieci i pracę zawodową. Mam również klientki które nie mają dzieci, męża a jednak nie dbają o siebie tak jak by mogły. Doceń siebie w każdym aspekcie życia! Moim zdaniem to największy prosty sposób do stania się szczęśliwą kobietą! Dając, nie zapominaj braćDajemy dużo, dużo za dużo. Matki dają za dużo swoim dzieciom, żony mężom, dziewczyny chłopakom, i tak dalej. Odnoszę wrażenie że w dzisiejszych czasach kobieta nosi spodnie. Kobieta wszystko załatwia, z wszystkim sobie radzi. Świetnie, jesteśmy przedsiębiorcze, samowystarczalne, zaradne. Tyle, że takie życie na speedzie wykańcza. Psychicznie i fizycznie. Wpadamy w ciąg dawania, zapominając, że nam również się coś należy. Nie zrozumcie mnie źle, nie chodzi o postawę roszczeniową ile mamy dostać od życia. Nie chodzi o aspekty materialne. Chodzi o zwykłe, humanitarne oddanie drugiemu. Jeśli Ty pomagasz i starasz się, dlaczego nie oczekujesz że ktoś dla Ciebie również się postara? Przykładów można mnożyć w tysiące. Żona sprząta, gotuje, a mąż wraca po pracy i wnioskuje że żona i tak przecież nic nie robi. Inny przykład: w pracy dajesz z siebie 1000%, zostajesz po godzinach, a w zamian, nie dostajesz nawet wypłaty na czas. Upominaj się o swoje. Dbaj o to, żeby Tobie też dawali. Naucz się brać! Od związku, od pracy, od życia! Po prostu, naucz się że dawanie idzie w parze z braniem. Zdrowy egoizm to kolejny sekret bycia szczęśliwą kobietą. Nie zapominaj o bliskich Kontakty międzyludzkie to coś, co powoduje że czujemy się akceptowani i potrzebni. Nasi najbliżsi, czasem schodzą na dalszy plan. Pamiętaj, czas ucieka. Twoi bliscy są kimś z kim jesteś na całe życie powiązana, nie zapominaj o ich potrzebach, o tym że rodzice potrzebują pomocy, siostra wsparcia, a może również opieki. Oczywiście, różnie wyglądają kontakty z najbliższymi, ale jeśli są to pozytywne relacje, to nie traktuj ich jako obowiązku, a jako przyjemność. Dlaczego pamiętamy o urodzinach chłopaka, a o urodzinach rodziców nie? Dlaczego chłopakowi kupujemy świetne prezenty a rodzicom drobnostki? Nauczyłam się jednego, rodzice są na zawsze. Na zawsze w sercu, pamięci. Póki są, ciesz się chwilami. Łap chwile, które za Paktofoniką “lecą jak motyle”. Zawsze zadaj sobie pytanie, czy świat się kręci wokół Ciebie? Uwierz że nie. Świat się kręci wokół Nas, a że nie jesteśmy sami na tym świecie, włączmy się na empatię! Włącz się na ruch Jako ostatnie, podaję aktywność fizyczną, która nie tylko świetnie modeluje figurę, ale, przede wszystkim, wzmacnia siłę wewnętrzną. Nasza energia przejawia się w życiu codziennym, a aktywność fizyczna jej dodaje. Bądź aktywna, jak to się ładnie nazywa – trzeba wypocić wszystkie złości i stresy dnia codziennego! Jak myślisz, dlaczego tyle ludzi biega? Czemu Ewa Chodakowska oprócz mega pasji stała się popularna? Bo jedno i drugie, daje endorfiny! A to coś, co powoduje, że można być szczęśliwą kobietą 🙂 Na koniec, specjalnie dla Was i specjalnie z Okazji Dnia Kobiet – Beyonce!
Chcesz być szczęśliwą kobietą i jednocześnie szczęśliwą partnerką w związku ale nie wiesz jak to zrobić? Przyjdź na nasz warsztat! Termin: godzina Cena: 300 pln od osoby Miejsce: Splot Artystyczny, Śniadeckich 17, Metro Politechnika, Warszawa W programie między innymi: Gdzie szukać szczęścia i czym ono jest? Wdzięczność to budujące uczucie Pozytywne myślenie przyciąga pozytywne zdarzenia Dlaczego malkontentów należy posłać do diabła? Kim jestem i dlaczego jestem ważna? Nie usiłuj podobać się wszystkim. Zacznij podobać się sobie! Co to znaczy szczęśliwy związek i jaka jestem „ja” szczęśliwa w związku Na jakim etapie miłości jestem – jak to się przekłada na moje relacje Jak dbać o związek – namiętność, intymność Co dawało nam wcześniej szczęście i co może sprawić, że będziemy szczęśliwi w przyszłości? „Wtłaczanie szczęścia” Na koniec spotkania organizujemy loterię z nagrodami! Więcej o wydarzeniu: Justyna Krawczyk Style Coach TM Właścicielka firmy Jak Być Szczęśliwą Kobietą Agnieszka Sochar Psycholog, Coach Relacji Partnerskich, Właścicielka firmy Dobrana Para
Pieniądze podobno szczęścia nie dają, uroda przemija a miłość wygasa. O co więc w życiu tak naprawdę chodzi i jak być szczęśliwą kobietą? Na to pytanie odpowiada Justyna Krawczyk, Style Coach Pamiętam ten dzień, gdy zaczynając swoją pracę jako Osobista Stylistka, przyniosłam Ewie do garderoby kolejną sukienkę. Wyglądała pięknie ale wcale się tak nie czuła. Płakała i wybrzydzała, że nogi nie takie i biust mógłby być większy. Robiłam co mogłam ale szybko zrozumiałam, że kobietom do szczęścia wcale nie jest potrzebna nowa, piękna sukienka, tylko wiara, że i bez niej są wspaniałe i wartościowe. WIARA W SIEBIE CZYNI CUDA Tamtego dnia zdecydowałam się na szkołę w Londynie, która łączy przemianę wewnętrzną z pracą Life Coach-a. Style Coaching Institute stawia na metamorfozę wyglądu ale tylko wtedy, jeśli może stać się ona motorem do kolejnych, głębszych zmian. Rok studiów przyniósł fantastyczne efekty. Wiem już jak pracować z kobietami, abym nie musiała usilnie ich przekonywać, że są piękne, takie jakie są. Piękny wygląd najczęściej dodaje nam odwagi i pewności siebie. Ale na tym nie poprzestajemy. Wykorzystujemy go do dalszej pracy, po to, aby kobiety miały odwagę sięgać po dużo piękniejsze i trwalsze efekty. Wspólnie dokonujemy zmian w obszarach z których nie jesteśmy zadowolone i z każdą zmianą przychodzi coraz większa pewność siebie i wiara we własne możliwości. I właśnie o to chodzi! KOBIETA PEŁNA MOCY Kiedyś zastanawiałam się po co i do czego było mi trudne dzieciństwo. Dlaczego przez tak wiele lat zmagałam się z niską samooceną, kompleksami i brakiem wiary w siebie. Jestem pewna, że to dar z którego dziś mogę czerpać same korzyści. Rozumem kobiety doskonale a dzięki temu, że sama przeszłam ogromną przemianę wiem, że one też mogą to zrobić. Kobiety z którymi pracuję patrzą na mnie i wiem, że dodaję im siły i wiary w to, że zmiana jest możliwa. No bo jeśli ja odmieniłam swoje życie, uwierzyłam w siebie, stałam się pewną siebie kobietą, realizującą swoje marzenia, to dlaczego z nimi miałoby być inaczej? MARZENIA SĄ PO TO, ABY JE SPEŁNIAĆ Pewnie nie raz to słyszałaś i może uznajesz, że to banał… że nie wszystkim marzanie się spełniają, i że inni to mają szczęście, a Ty nie. Tak też uważały moje klientki i kursantki szkoleń, które w pewnym momencie przestały czekać, aż marzenia się spełnią, albo ktoś za nie je spełni. Wzięły życie w swoje ręce, pożegnały się z tym, co je hamowało i zaczęły uparcie dążyć do celu. I wiesz co się stało? Zrobiły to! Jedna marzyła o tym, aby zostać Personal Shopper i została. Inna chciała otworzyć swój butik z ubraniami i otworzyła. Kolejna marzyła o studiu urody i po wielu miesiącach pracy otworzyła i prowadzi je z powodzeniem. Pamiętam, gdy sześć lat temu ja otwierałam swoją firmę Jak Być Szczęśliwą Kobietą. Stałam się pierwszą w Polsce licencjonowaną Style Coach z misją wypisaną na czole: chcę pomagać kobietom! Mnóstwo osób mówiło mi, że to się nie uda. Chcesz wiedzieć czy mieli rację. Nie, nie mieli! Potem zapragnęłam otworzyć swoją szkołę dla wszystkich tych, którzy marzą o pracy w zawodzie Osobistej Stylistki czy Kreatora Wizerunku. Pragną żyć po swojemu i robić w życiu to, co kochają. I tak oto powstała Szkoła Stylistek New Style Academy w której co miesiąc odbywają się szkolenia na które przyjeżdżają kobiety z całej Polski. To szkoła wyjątkowa, bo łączy wygląd zewnętrzny z psychologią pozytywną. Uczymy nie tylko analizy sylwetki czy doboru kolorów ale też pozytywnego myślenia i dodajemy wiary w siebie. Napisałam i wydałam też książkę „Jak Być Szczęśliwą Kobietą – 15 kroków”, uruchomiłam kurs online, dzięki któremu kobiety same mogą pracować nad swoją pewnością siebie. Stworzyłam też kurs online dla Stylistek, które wolą się uczyć we własnym tempie. Codziennie wykonuję pracę, którą kocham. Powiedzieć Ci w skrócie jak do tego doszłam? Rozprawiłam się ze swoją niską samooceną, uwierzyłam w siebie, zmieniłam swoje życie, postawiłam na prawdziwe wartości i fantastycznych ludzi a potem rozpisałam swoje marzenia, które po prostu krok po kroku zaczęłam realizować. Jeśli ja mogłam, to Ty też możesz! Trzymam za Ciebie kciuki, Justyna Krawczyk Autorka tekstu: Justyna Krawczyk, pierwsza w Polsce licencjonowana Style Coach, osobista stylistka i life coach w jednym. Absolwentka Style Coaching Institute w Londynie. Właścicielka marki Jak Być Szczęśliwą Kobietą oraz New Style Academy (Szkoła Stylistek).
W ostatnich miesiącach odzywają się do mnie znajomi z dawnych lat, których znałam przed dekadą z czasów liceum a nawet szkoły podstawowej. Zawsze jestem ciekawa ich najnowszej historii. A często okazuje się, że Ci którzy byli kiedyś wyjątkowo nieśmiali, teraz odżyli, odzyskali pewność siebie i piastują wyjątkowe stanowiska. Albo prowadzą spółki, o których prowadzeniu nawet nie marzyli. Ci, którzy zarzekali się, że dzieci mieć nie będą, mogliby teraz otwierać przedszkole ;-) Te osoby, które zdawały się mieć zdolności plastyczne teraz z powodzeniem zajmują się księgowością a ci, którzy, mówili, że chcą podróżować po świecie, zdecydowali się na założenie rodziny i to czyni ich najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Zaskakują mnie wszyscy bez wyjątku i uwielbiam to! :) Często w ich mailach czy rozmowach przewija się kilka pytań. Jak to się stało, że życie pokierowało nami zupełnie niespodziewanie. Ja zadaję im setki pytań a oni nie są mi dłużni. „Kurde, Magda, ale sukces z tym Twoim blogiem. Moi znajomi trąbią o jakimś Twoim artykule co jakiś czas. Te obrazki krążą po całym internecie. Jak Ty to wszystko ogarniasz? Dwójka dzieci, mąż „zagranico”! albo: „Jak Ty sobie radzisz z tymi komentarzami negatywnymi? Wiesz, tak nadstawiać publicznie policzek i czasami przyjmować na siebie jakąś krytykę? Ja nie dałabym rady.” albo: „Pamiętam, jak mówiłaś trzy lata temu na spotkaniu klasowym, że chciałabyś, aby kiedyś blog był miejscem dla miliona szczęśliwych kobiet. I patrz! Jest! Zazdroszczę Ci tej determinacji, ja bym tak nie potrafiła. Wszystko, co zacznę, gdzieś później traci pęd.” Ponieważ zazwyczaj brakuje czasu, aby każdej osobie opowiedzieć historię, jak to wszystko się stało, że blog ten jest projektem, który jako prawdopodobnie pierwszy w moim życiu, realizowany jest przeze mnie do samego końca, zazwyczaj kończę rozmowę na zasadzie: „Wiesz, no tak wyszło. Udało się. Dużo szczęścia, pracy i pozytywnych myśli. Zresztą, nie bądź taki skromny/skromna. Sam robisz rzeczy niezwykłe i ja chylę czoło!” Bo prawdą jest, że te moje działania momentami wydają się skromne, kiedy okazuje się, że jedna ze znajomych zorganizowała zbiórkę dla potrzebujących, o której trąbił cały świat! Szacun! Tak naprawdę jednak za każdym razem chciałabym temat rozwinąć, aby opowiedzieć chociaż jednej osobie namiastkę tego, jak wyglądała moja droga do miejsca, w którym jestem obecnie i chętnie posłuchałabym, jak wyglądała droga drugiej osoby. Mogę mówić dzisiaj tylko za siebie – jestem cholernie szczęśliwą kobietą, która zna swoją wartość, walczy każdego dnia o lepsze jutro, kocha swoją rodzinę i jednocześnie stara się realizować poza macierzyństwem, bo roznosi mnie energia. Dlatego postanowiłam napisać te moich 5 złotych zasad, tajemnicami przeze mnie zwanych, dzięki którym jestem, kim jestem, i robię, co robię. I myślę, że wiele z tych punktów jest podobnych wśród wszystkich tych, którzy starają się być wytrwali w swoich planach i spełniają swoje marzenia. . 1. TAJEMNICA nr 1 nie rozmieniaj się [kurde ;-)] na drobne! Kochana, nie rozpraszaj się! Od kiedy pamiętam w ostatnich trzech latach koncentrowałam się na tym, aby każdego dnia krok po kroku realizować wizję, którą sobie nakreśliłam w głowie. Od nakreślenia wizji wszystko się zaczyna! Cokolwiek robisz, czy jest to rękodzieło, chcesz otworzyć salon kosmetyczny, chciałabyś robić warsztaty dla kobiet, organizować spotkania, podczas których uczą się gotować miłośnicy francuskich kulinariów. Whatever – od nakreślenia wizji w głowie się zaczyna! Napisz na kartce, co chcesz robić za pół roku. Gdzie chcesz być za rok. Oceń swoje możliwości. I nie bierz na siebie dodatkowych rzeczy, bo jest ogromne prawdopodobieństwo, że próbując ogarniać 5 rzeczy na raz, żadna z nich nie będzie zrobiona na 100%. „Człowiek, który goni dwa zające nie złapie ani jednego.” – Konfucjusz Ja odpychałam od siebie rozpraszacze czasu, nie brałam na siebie innych dodatkowych zajęć, bo macierzyństwo wystarczająco pochłaniało całą moją energię. W głowie każdego dnia miałam tylko to, jak rozwinąć w sobie pokłady swojej energii, jak się motywować i być dla mojej rodziny rozwijając jednocześnie moją pasję, jaką było tworzenie tego miejsca i dialog z drugim człowiekiem. . 2. TAJEMNICA nr 2 – olej nieżyczliwych! Olej to całe towarzystwo, które tylko marzy o tym, aby Tobie nie wyszło. Gromadź wokół siebie TYLKO ludzi pozytywnych. Olej te wszystkie ciotki klotki z niespełnionymi ambicjami, które tylko marzą o tym, aby podstawić Ci haka. Przeskocz te panienki, które myślą, że są od Ciebie lepsze, próbując udowodnić to na każdym kroku, przy czym są tak naprawdę tylko nieudaną kopią swojej marnej wizji. „Także wśród ludzi jest więcej kopii niż oryginałów.” – Pablo Picasso Nie oglądaj się ani przez sekundę za tymi, którzy grają rolę ofiary i chcą Ci udowodnić, że Ty tak samo skończysz. Olej każdego, kto zamiast Cię motywować, to będzie próbował światu tłumaczyć, że cokolwiek robisz, to robisz to źle albo niefair, albo oszukujesz, kłamiesz czy próbujesz podpiąć się pod czyjś sukces, bądź zapewne dostałaś milionowy spadek ;-) Prawda jest taka, że masz być całe lata świetlne przed każdą osobą, która próbuje zahaczyć Cię mikropłetwami o dziób Twojego jachtu. Ty masz płynąć jak na nieprzerwanej fali pchanej miarowym wiatrem. Masz się z rozkoszą śmiać w twarz tym wszystkim, którym wydaje się, że są więcej warci od Ciebie. Bo nie są od Ciebie więcej warci. Są warci tyle samo, co ich negatywna energia, którą rozsiewają po świecie. Ty masz zapierdzielać jak liście wraz z halnym jesienią i jak miecznik w odmętach oceanu. Nas nie dogonyat, rozumiesz? :-) Olej ich :-) Złota rada. Wdrażaj ją w życie od teraz. . 3. TAJEMNICA nr 3 – Nigdy nie porównuj się do nikogo. Tak jak tutaj sobie siedzę wystukując te kilka zdań, tak jestem pewna, że jesteś lepszy bądź lepsza od każdego, kto tylko próbuje nadszarpnąć Twój spokój, zmącić Twoje szerokie wody i wprowadzić szczyptę chaosu. Zapewniam Cię, że to jest jedyna droga, aby patrzeć się wyłącznie przed siebie i swoich najbliższych. Nie bez powodu konie mają klapki na oczach, kiedy pokonują jakąś trasę. Bądź jak ten koń. Nie patrz na nic, co nie jest dla Ciebie ważne. Ważna jesteś Ty i Twoja rodzina oraz Wasze cele. Cała reszta jest mgłą, która raz jest a raz jej nie ma. Ty masz mieć mechanizm włączania przeciwmgielnych każdego dnia. Zakładaj te przeklęte klapki na oczy i patrz na to, co Ciebie dotyczy. Nie przejmuj się okruchami, które gdzieś tam spadają w oddali od Ciebie. Ty masz chwytać po pajdę świeżego chleba dedykowanego dla Ciebie. Rozumiemy się? ;-) . 4. TAJEMNICA nr 4 – 5 wdechów, bejbe, zanim wybuchniesz! To jest zasada, którą udaje mi się wcielać od całkiem niedawna. Wcześniej byłam kiepska w te klocki. Teraz zanim walnę z grubej rury, to robię 5 głębokich wdechów i zastanawiam się, czy moja reakcja na czyjeś poczynania i czas, który stracę na tę reakcję, jest w ogóle wart tego, abym zapaliła zapłon. W ciągu paru sekund oceniam, czy mam ochotę tracić nerwy, czas albo dobry humor na to, aby zderzać się ze ścianą, głupotą czy też obłudą. I ostatnio cholernie często dochodzę do wniosku, że: „Magda, daruj sobie. Olej. Patrz jaki świat jest piękny bez tych bzdur, którymi zaprzątasz sobie głowę. Patrz, jak jest zajebiście, kiedy lecisz sobie wysoko i patrzysz z góry na to, co jest już pod Tobą. To, co jest pod Tobą, już Ciebie w ogóle nie dotyczy. Ty masz robić swoje i nie rozpraszać się! 5 głębokich wdechów i wracamy na stację dokującą, bejbe! Rakieta zaraz startuje i pozbywamy się zbędnego balastu! :D . 5. TAJEMNICA nr 5: napieraj, nawet jeśli momentami upadasz! Bądź kobiecą wersją Herkulesa, który nie idzie niepewnym krokiem a taranuje rzeczywistość i szykuje sobie korytarz powietrzny do następnych poczynań. Pozbądź się kompleksów, strachów i gromadź wokół siebie życzliwych ludzi, którzy wzniosą Cię jeszcze wyżej. Nie dlatego, że będą Twoim motorem, a dlatego, że wystarczy że nie będą zabierać Twojej energii. Nawet jeśli upadniesz, zbieraj się do kolejnego ataku nowego dnia. „Nie trafiłem ponad 9000 rzutów w moim życiu. Przegrałem ponad 300 meczów. 26 razu zaufano mi, gdy miałem oddać rzut na miarę zwycięstwa i spudłowałem. Przegrywałem w moim życiu ciągle. Dlatego właśnie osiągnąłem sukces.” – Michael Jordan Bądź jak nietoperz, którzy jak leci, to wie, że na bank zaraz się czegoś uczepi. Bądź jak orzeł, który koncentruje swój wzrok na upatrzonym celu i napiera na niego całą siłą! A kiedy czujesz, że deszcz meteorytów próbuje rozpieprzyć Ci trajektorię lotu, to Ty niczym Superman otrzepujesz swoją pelerynę i włączasz nagle 200% mocy. Bądź dla siebie nieprzewidywalna. Zaskakując samą siebie gwarantuję Ci, że zaskoczysz i innych. Jestem właśnie na sofie pod kocem pisząc te pare wersów, na termometrze wyskoczyło 38,5 a ja mam ochotę napisać jakiś trzynastozgłoskowiec za moment, bo czuję, że dzisiaj jest mój dzień. Dzisiaj po prostu napieram pozytywnym myśleniem i ta energia mnie trzyma przy życiu. Od trzech lat napieram. Od trzech lat realizuję każdy podpunkt planu, który kiedyś w głowie nakreśliłam. Każdego dnia realizuję swoją wizję samej siebie. Prawdziwej siebie. Bywają momenty gorsze, nie przeczę, ale później przypominam sobie: Magda, WTF? Helou! Wstajemy! Obiecałaś sobie coś kiedyś i teraz zbieramy dupę w troki i miażdżymy rzeczywistość! ;-) Ja po prostu wiem, że mam pewien plan i realizuję go każdego dnia z rozpierającym mnie szczęściem, dumą, momentami zmęczeniem ale cholerną frajdą, że robię coś, co ma sens i coś, co kocham :-) I ponad wszystko zapamiętaj sobie to bardzo dobrze: „Bez Twojego pozwolenia nikt nie może sprawić, że poczujesz się gorszy.” – Eleanor Roosevelt
jak dbać o kobietę żeby była szczęśliwa